REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia, Samorząd, Wasze sprawy

Radni za likwidowaniem

Opublikowano 24 lutego 2011, autor: Paweł Goryl

Likwidacja wiejskich szkół w gminie Szprotawa jest już przesądzona. Podobnie jak połączenie Szkoły Podstawowej nr 1 z Gimnazjum nr 1.

Pomimo trzaskającego na zewnątrz mrozu, emocje podczas wtorkowej (22.02.) sesji Rady Miasta i Gminy Szprotawa sięgały zenitu. Burmistrz Józef Rubacha przedstawił projekty uchwał, według których szkoły w Długiem, Siecieborzycach i Lesznie Górnym zostaną zlikwidowane, by potem stać się filiami podstawówki w Wiechlicach, a w Szprotawie ma powstać zespół szkół przy ul. Kopernika, z połączenia SP nr 1 z Gimnazjum nr 1. – Według standardów jeden uczeń na wsi powinien kosztować rocznie 6 tys. 485 zł, a w tej chwili w Długim jest to kwota rzędu 14 tys. 516 zł. Zmiany pozwolą zaoszczędzić 1 mln 31 tys. zł – argumentował J. Rubacha. Przypomniał, że w budżecie brakuje 6 mln zł na edukację.

 

Patologia i cicha likwidacja?

Części radnych ta wizja jednak nie przekonała. – Tu nie będzie żadnych oszczędności, a tworzenie molochów mija się z celem – złościł się Zdzisław Migas, przestrzegając wiejskich radnych, że jeśli poprą pomysł, to potem ludzie „będą za nimi chodzić i psioczyć”.

– Przy nowym zespole szkół w Szprotawie załóżmy od razu poprawczak – wtórował mu Wiesław Sobczak. Podkreślał, że powstanie „twór”, nad którym nikt nie zapanuje. – Wejdą narkotyki, będzie fala. Na zachodzie takie gigantyczne szkoły są wylęgarnią patologii – przekonywał.

Niektórzy radni zwracali też uwagę, że zamiana wiejskich szkół na filie podstawówki w Wiechlicach to pierwszy krok do ich zupełnej likwidacji. – Burmistrzem się bywa, nie może pan zagwarantować, że pana następca nie zechce ich zamknąć – przemówił do J. Rubachy radny i zarazem były burmistrz, Franciszek Sitko.

– Za jakiś czas dyrekcja szkoły-matki powie „sorry, zamykamy waszą szkołę”. I co wtedy? – zastanawiał się też Jan Suchecki, dyrektor podstawówki w Siecieborzycach.

 

PO warunkowo

Na sesji głos zabrał Ireneusz Ganczar, radny sejmiku województwa i członek PO. – Platforma zagłosuje za uchwałami intencyjnymi. Warunkiem jest przedstawienie w ciągu 60 dni rozsądnej koncepcji zmian – zastrzegł. – Macie czas na szczegółowe wyliczenia i przemyślenie zaproponowanych koncepcji. Na pewno nie dopuścimy sytuacji, że szkoły znikają z naszych wsi – zapowiedział.

– Co wy chcecie zrobić?! Panie Kowczyk – Tadeusz Machnicki, mieszkaniec wsi Długie, zwrócił się do radnego Łukasza Kowczyka, popierającego burmistrza – pana ojciec budował szkołę w Długiem. On się w grobie przewraca – kręcił głową T. Machnicki, przypominając, że podstawówka powstała dzięki wspólnemu wysiłkowi wielu ludzi. – Chcecie zaprzepaścić dorobek powojennego pokolenia – zarzucał zwolennikom zmian.

Jego słowa nie zrobiły jednak większego wrażenia na radnych z koalicji (KWW Józefa Rubachy, PO i Szansa dla Szprotawy), którzy stosunkiem 12 do 8 przegłosowali uchwały intencyjne w sprawie likwidacji szkół na wsiach i połączenia Szkoły Podstawowej nr 1 ze szprotawskim gimnazjum.

Napisz komentarz »