REKLAMA

Aktualności, Gospodarka, Ludzie, wydarzenia

Cyrk na kółkach

Opublikowano 17 lutego 2011, autor: Piotr Piotrowski

Absurd goni absurd. Najpierw zabrali się za remont nawierzchni, później okazało się, że nie mają na to pieniędzy, a w końcu, że wpierw trzeba położyć pod spodem rury.

   Przypomnijmy, remont jednej z ważniejszych dróg w mieście, bo prowadzącej do autostrady, opóźnia się, bo Urząd Marszałkowski cofnął dotację na ten cel – ponad 3 mln zł. Ewa Staruch, wicedyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Zielonej Górze, do którego należy ul. Przyjaciół Żołnierza, zapewnia jednak, że roboty będą wznowione. – Na pierwszy etap mamy zabezpieczone pół miliona złotych, miasto dołoży kolejne 800 tys. zł. Nie zostawimy tak tej drogi. Dziennie jeździ nią 10 tysięcy aut – zapewnia E. Staruch. ZDW stara się o unijną rezerwę z Ministerstwa Infrastruktury.

Okazuje się jednak, że cofnięta dotacja to nie jedyna przeszkoda. Roboty i tak musiałyby zostać wstrzymane… ze względu na wymianę rur wodociągowych na tej ulicy. – Nikt nas nie poinformował, że te prace dopiero teraz się zaczną. W tej sytuacji dobrze, że opóźniły się roboty z budową nawierzchni, bo w przeciwnym razie trzeba by ją ponownie zryć – podsumowuje E. Staruch. – Z naszych informacji wynika, że spółka zajmująca się wodociągami miała zakończyć prace w sierpniu ubiegłego roku.

Nie wiadomo, kiedy zostaną wznowione roboty przy nawierzchni. Na razie firma z Lubartowa kładzie chodnik. W tym i przyszłym tygodniu planowane są spotkania z wykonawcą robót oraz władzami miasta.

 

Zapomniał, że ma głowę

Mirosław Biały, prezes spółki Żagańskie Wodociągi i Kanalizacje, przyznaje, że są opóźnienia w wymianie rur wodociągowych. – Nie udało się wyłonić wykonawców w przetargach, teraz organizujemy kolejny – informuje. – Myślę, że uporamy się z tym w marcu. Chodzi o odcinek drogi długości około 1 km.

Na pytanie, dlaczego ZDW nie został poinformowany o opóźnieniach, prezes odpowiedział: – Inwestor w tej sytuacji ma prawo żalić się na wszystko.

Inwestycja wciąż dostarcza emocji. Z jednej strony – nerwów, z drugiej – gorzkiego uśmiechu. Bo ktoś coś zaplanował, ale zapomniał, że ma głowę. Marszałek cofnęła dotację, bo ponoć nie lubi się z burmistrzem Żagania. Zarząd Dróg rozpoczął roboty, mimo braku zabezpieczenia finansowego. Inwestycja ruszyła tuż przed wyborami, w takim pośpiechu, że nikt nie sprawdził, czy wcześniej wymieniono rury wodociągowe. Tak się robi drogi w Żaganiu. A kierowcy muszą przeklinać, jeżdżąc po dziurawej i zrytej nawierzchni. Nie wiadomo, jak długo jeszcze.

Napisz komentarz »