REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Nadciąga piekło na ziemi

Opublikowano 06 maja 2022, autor: Michalina Kozarowicz

Jasnowidz Wojciech Glanc, znany z programu „Big Brother” i jeden z najbardziej popularnych wróżbitów w kraju, ma mroczne wizje dotyczące czekającej nas przyszłości.

Maj tego roku przejdzie do historii jako jeden z najczarniejszych miesięcy w historii. Jasnowidz Wojciech Glanc miał bardzo niepokojącą wizję.

– To będzie maj wspominany jako czarny. To koniec świata, jaki znamy. Ta wojna zmieni w nas wszystko. Oby to była moja straszna pomyłka, ale widzę, że Ukraina będzie zrównana z ziemią. W moich wizjach pojawia się 9 i 10 maja. Ludzkość na zawsze zapamięta te dni. Nie wiem, czy chodzi o bombę atomową, ale widzę, że na Ukrainie zostanie użyta bardzo zła i niebezpieczna broń, może chemiczna albo biologiczna, a Ukraińcy, którzy uciekli przed wojną, nie będą mieć do czego wracać. I ta broń zostanie użyta już wkrótce, a w moich wizjach ta sytuacja jest bardzo podobna do tej z kwietnia 1986 roku i wybuchu elektrowni w Czarnobylu – mówi jasnowidz.

Mur wokół Polski

Wizje dotyczące Polski również nie są optymistyczne.

– Widzę, jakby wokół Polski był wzniesiony mur. Na razie nie widzę, żeby groziło nam wielkie zagrożenie. Nie mówię, że na granicy stoi Matka Boska i nas przed wszystkim chroni, bo to nie tak. Widzę natomiast nowe społeczeństwo. Ci, którzy uciekli przed wojną, będą się w Polsce osiedlać, będziemy jednym społeczeństwem, będziemy żyć razem, ale osobno. Tak już pozostanie na długie lata, bo nie widzę końca wojny. W moich wizjach, ten konflikt rozciągnie się jak kiedyś wojna w Wietnamie. Nie widzę, żeby Rosja teraz chciała zaatakować Polskę. Teraz będzie niszczyć Ukrainę, potem Łotwę. To, co widzę, to jeszcze nie wojna światowa. Gdyby NATO chciało wejść na Ukrainę, to już by to zrobiło – dodaje jasnowidz.

To nie koniec niepokojących wizji dotyczących Polski.

– Widzę płonące centrum Warszawy, jakiś wybuch. Nawet u siebie w Berlinie, gdzie mieszkam, widzę też takie ataki. Terrorystyczne, jako próby wywołania konfliktu światowego. Zginą ludzie. To będą jawne prowokacje, ale nie widzę rosyjskich czołgów na naszych ulicach. Takiej wojny u nas nie będzie – przekonuje.

W kierunku dziczy

Jasnowidz nie ma też złudzeń. Dopóki będzie żyć Putin, wojna będzie trwać.

– W swoich wizjach widzę go, jakby spał, ale jest martwy. Wygląda na otrutego. Nie wiem, kiedy to nastąpi, ale dopóki on będzie żył, trwać będzie wojna. Mam wizję, że otrują go sami Rosjanie. Taka dziwna myśl mi się pojawia, jeśli chodzi o Rosję – nastąpi zwrot cywilizacyjny, Rosja będzie się cofać w kierunku dziczy. I nie wiem, czy nie należałoby się tego obawiać w przyszłości. Bo to jest nie do odrobienia. Putin zrobił bardzo poważny krok w kierunku upadku mocarstwa. My będziemy się cieszyć z tego upadku, ale on dotknie również nas. Rosjanie będą uciekać, będą szukać miejsca na ziemi, gdzie mogliby normalnie żyć. Tragedia humanitarna tak naprawdę, moim zdaniem, zacznie się za jakiś czas jako rykoszet tego wszystkiego. I zacznie się w Rosji. Rosja będzie tak zniszczona po wojnie, że będziemy jej pomagać się odbudować. To będzie taki paradoks – mówi W. Glanc.

Napisz komentarz »