REKLAMA

Polityka

Przychodzi jeden łobuz i wszystko rozdeptuje

Opublikowano 06 maja 2022, autor: nk

Marian Popławski, przewodniczący Rady Miasta w Żarach, ppłk w stanie spoczynku, komentuje konflikt w Ukrainie i zagrożenia, jakie niesie dla nas.

Jak ocenia pan obecną sytuację w Ukrainie?

Na froncie ukraińskim sytuacja jest bardzo kiepska, ale widać, że żadnej finezji ze strony Rosji nie ma. Nastawili się, żeby jak najwięcej ludzi ubić. Nieważne, czy to będzie wojskowy, czy cywil. Ubić, zniszczyć – to ich działania.

Kiedy to się skończy?

Ten konflikt szybko się nie skończy. Nie ma co liczyć, że Putin 9 maja ogłosi koniec wojny. Nie będzie końca. Ukraińcy też nie zostawią tego na takim etapie i ten konflikt będzie się tlił i tlił.

Czy wojna grozi również nam?

Zagrożeniem dla nas może być jakiś złośliwy atak albo nieuzasadniony odwet, ale bez wojsk lądowych. Będzie to raczej rakietowy ostrzał. A mają możliwości z obwodu kaliningradzkiego użyć rakiety, które nawet do Wrocławia dolecą. Jest takie zagrożenie. Putin jest nieobliczalny.

Ukraina pokona Rosję?

Jeżeli pozostanie determinacja państw zachodu, Unii Europejskiej, Ameryki i Wielkiej Brytanii, to na dłuższą metę Rosjanie będą tak osłabieni ekonomicznie, gospodarczo i militarnie, że da się to zadusić, ale to nie jest perspektywa tego roku. Obawiam się tego, że jak Rosja będzie słabła, to może posuwać się do coraz gorszych rzeczy.

Jakie znaczenie na przebieg wojny ma rosyjska propaganda?

Już teraz mają pokrętne teorie dotyczące tego konfliktu, że to Ukraińcy są winni wszystkiemu, a oni nie. Propaganda rosyjska jest straszna, ale znamy to z historii, co Hitler robił z narodem niemieckim. Przeciwników wsadzano do obozów koncentracyjnych, a teraz w Rosji siedzą w gułagach i tylko taka jest różnica.

Wojna w Ukrainie niesie ogrom zniszczenia.

Jak patrzę, co robi Putin w Ukrainie, to jest to okropne. Całkowicie niszczy infrastrukturę, ale nie tylko chodzi o przemysłową czy zbrojeniową, ale niszczy domy ludzi. Miasta zrównuje z ziemią. Nic nie zostaje. Autostrady i drogi zbombardowane, mosty wysadzone w powietrze. Z tą wojną to jak z zabawą w piaskownicy. Dzieci bawią się, lepią babki, budują zamki, a przychodzi jeden łobuz i wszystko niszczy i rozdeptuje. I trzeba budować od nowa.

Napisz komentarz »