REKLAMA

Aktualności, Polityka

Leopardy dla Żagania?

Opublikowano 06 maja 2022, autor: Piotr Piotrowski

Czy niemieckie leopardy trafią do żagańskiej 34. Brygady Kawalerii Pancernej, która pozbyła się czołgów T-72 na rzecz walczących Ukraińców? – To jedyna słuszna decyzja i szansa na odtworzenie potencjału brygady – uważa gen. broni Mirosław Różański, były dowódca żagańskiej dywizji.

34. Brygada straciła 119 leopardów cztery lata temu. Rząd zdecydował, że te najnowocześniejsze czołgi w polskiej armii bardziej potrzebne są pod Warszawą niż na zachodzie Polski. W zamian, do Żagania trafiły przestarzałe T-72, produkcji radzieckiej z lat 80. XX w. Jak informowaliśmy dwa tygodnie temu, część z nich, z żagańskiej jednostki trafiła na Ukrainę, w ramach pomocy państw NATO. Wedle ukraińskiego portalu Oryx, Ukraińcy mieli otrzymać ponad 100 takich maszyn. Ukraińcom zależy na poradzieckich czołgach, gdyż doskonale je znają i nie muszą się szkolić. Teraz polski rząd chce rekompensaty od państw NATO.

– W miejsce T-72 chcemy pozyskać broń od naszych partnerów NATO, w tym także od Niemiec – zdradził w tym tygodniu minister Mateusz Morawiecki. – Rozmowy trwają. Jest wstępna zgoda Niemiec.

– Niemieckie leopardy w miejsce radzieckich T-72 dla Żagania to jedyna słuszna decyzja. To też szansa na odtworzenie potencjału żagańskiej brygady – uważa gen. broni Mirosław Różański, były dowódca żagańskiej dywizji.

Napisz komentarz »