REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Brudny Harry z Żagania

Opublikowano 29 kwietnia 2022, autor: Piotr Piotrowski

Żagański przedsiębiorca pobił 19-latka. Poszło o środki odurzające, które ponoć chłopak miał proponować jego córce.

Gdy tylko 40-letni przedsiębiorca z branży budowlanej dowiedział się, że córka przebywa w towarzystwie, w którym są narkotyki, postanowił „porozmawiać” z jej kolegami. Do obstawy wziął swojego syna.

W niedzielę, 24 kwietnia, najpierw spotkał się z jednym kolegą swojej córki. Jak ustaliliśmy, miał go wywieźć w rejon Dzietrzychowic, a następnie porządnie nastraszyć. Chłopak zarzekał się, że nie ma nic wspólnego z narkotykami, więc przedsiębiorca pojechał do jego kolegi. Również ten, podczas spotkania na ul. Konopnickiej, zapewniał biznesmena, że sprawa go nie dotyczy, że jego córka „wsypała” nie tego, co trzeba. Mimo tych zapewnień, 40-latek go pobił. 19-latek doznał obrażeń twarzy i ręki. Zaraz po zajściu, chłopak zgłosił sprawę organom ścigania. Sprawiedliwości będzie dochodził w sądzie.

– Otrzymaliśmy zawiadomienie dotyczące rozboju dokonanego na 19-letnim mężczyźnie. W sprawie zatrzymano 40-latka – informuje st. sierż. Arkadiusz Szlachetko, p.o. rzecznika prasowego KPP Żagań.

Mężczyzna, mimo wniosku prokuratury o tymczasowy areszt, przebywa na wolności. 

– Żagańska prokuratura wnioskowała do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu z uwagi na obawę matactwa i okoliczności sprawy, jednak sąd zastosował dozór i poręczenie majątkowe – dodaje Ewa Antonowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. –  Odnośnie szczegółów samego zdarzenia, w chwili obecnej nie udzielamy informacji z uwagi na dobro postępowania przygotowawczego.

Przedsiębiorca nie chce komentować sprawy. Przynajmniej do czasu wyjaśnienia jej w sądzie.

– Dla nas to bardzo  trudny okres w życiu. Apelujemy do wszystkim rodziców w Żaganiu i okolicy: zwróćcie uwagę na otoczenie, w jakim przebywają wasze dzieci – mówi jego żona.

Napisz komentarz »