REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Pekom pozwał kierowcę…

Opublikowano 29 kwietnia 2022, autor: nk

… bo rzucił pracę ze względu na złe warunki BHP w firmie i niejasności w wyliczaniu czasu pracy. Nie uzasadnił jednak swojego odejścia pisemnie. Firma to wykorzystała i pozwała go o ponad 12 tys. zł odszkodowania.

Grzegorz Głubisz pracował w Pekomie 7 lat. Był solidnym, wyróżniającym się pracownikiem. Był nawet nagradzany za swoją pracę przez pracodawcę. Mimo to zwolnił się w 2021 roku, bo jak twierdzi – pogorszyły się warunki BHP w firmie, co zgłosił do Państwowej Inspekcji Pracy, która potwierdziła jego obawy.

Inspektorzy stwierdzili, że śmieciarki Pekomu wyjeżdżające w teren mogły być niesprawne, a poza tym, mimo że pracownicy byli wysyłani po odbiór odpadów od osób zakażonych koronawirusem, to nie przeszkolono ich i nie uwzględniono powstałego zagrożenia biologicznego w kartach ryzyka zawodowego.

Nie miała czasu

Przed złożeniem wypowiedzenia, G. Głubisz wielokrotnie próbował niepokojące tematy zgłaszać kierownikowi, a gdy to nie przynosiło efektu, chciał porozmawiać z Dianą Niedźwiecką, prezesem Pekomu. Ta jednak nie miała dla pracownika czasu, bo albo była zajęta, albo miała gości.

Gdy doszło jednak do procesu, D. Niedźwiecka pojawiała się na każdej rozprawie i spędzała godziny na sali sądowej, mimo że za pieniądze spółki reprezentował ją prawnik. W tym czasie nie było jej w firmie i inni pracownicy, podobnie jak G. Głubisz, nie mogli się z nią spotkać.

Mowy końcowe

We wtorek (26.04) w żarskim Sądzie Rejonowym zakończył się proces pomiędzy spółką komunalną Pekom a G. Głubiszem. W mowie końcowej prawnik reprezentujący Pekom zarzucał G. Głubiszowi cyniczne porzucenie pracy na rzecz innego pracodawcy. Przekonywał, że ukaranie byłego pracownika będzie miało aspekt prewencyjny, który odstraszy innych od podobnych działań.

Tymczasem Robert Brzostowski, reprezentujący G. Głubisza, przekonywał, że pracownik wskazywał na łamanie przez pracodawcę przepisów BHP, co potwierdziła Inspekcja Pracy, a także na niejasności w wyliczaniu czasu pracy. Obecnie w Pekomie trwa kontrola Inspekcji Pracy, dotyczy czasu pracy kierowców ładowaczy. Co wykaże, dowiemy się już po ogłoszeniu wyroku, który zaplanowano na 11 maja.

Kodeks Pracy

Zgodnie z Kodeksem Pracy, za ciężkie naruszenie praw pracownika, które uprawnia do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracodawcy, może zostać uznane m.in. naruszenie przepisów związanych z czasem pracy lub BHP. Żarski Sąd Pracy rozstrzygnie, czy G. Głubisz miał podstawy do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia i komu tak naprawdę należy się odszkodowanie – firmie, która pozwała pracownika wskazując na błędy formalne w wypowiedzeniu, czy pracownikowi, który wskazywał na łamanie przepisów BHP w firmie i uzyskał potwierdzenie swoich obaw podczas kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.

Napisz komentarz »