REKLAMA

Gospodarka

Nie lubimy płacić

Opublikowano 29 kwietnia 2022, autor: bj

O zaległościach mieszkańców wobec gminy usłyszeli radni gminy Żary. Na tapecie były odpady, woda i podatki. Zaległości idą w miliony.

Na pierwszy ogień poszły śmieci. Po podliczeniu rachunków wyszła duża dziura. W kasie zabrakło niemal 180 tys. zł.

– Wpływy z opłat wyniosły 2 mln 956 tys.752 zł, wydatki 3 mln 134 tys. 696 zł. Różnica to 176 tys. 148 zł – mówiła Barbara Karpowicz, skarbniczka.

– A przecież wchodziliśmy w rok z plusem w wysokości 150 tys. zł, z poprzedniego okresu – komentował Krzysztof Stefanowicz, radny i sołtys Sieniawy Żarskiej.

– Na minusie byłoby ponad 300 tys. zł, gdyby nie to, że na początku roku była nadwyżka. Po raz pierwszy od lat – odpowiadała B. Karpowicz.

– Jeżeli chodzi o śmieci, to poważnie trzeba się wziąć za kontrole tego, jak ludzie segregują i na ile solidnie składają deklaracje śmieciowe. Bo ciągle brakuje nam mieszkańców. Stąd też się bierze ta dziura – dodawał Jan Gajda, radny i sołtys Olbrachtowa.

Miliony na papierze

Śmieci to nie wszystko. Sporo idzie też na wodę. – Dochody ze sprzedaży wynoszą 1 mln 502 tys.zł. Na wydatki, awarie i inwestycje  poszło 5 mln 305 tys. zł – wyliczała B. Karpowicz.

Na same inwestycje poszło 3 mln 30 tys. zł. Oznacza to, że wydatki bieżące – na prąd, wynagrodzenia, składki od wynagrodzeń i tak poszło dużo więcej niż było dochodów, bo 2 mln 275 tys. zł.

Ale to nie wszystko. Łącznie wszystkie zaległości mieszkańców wobec gminy wynoszą  niemal 6,5 mln zł.

– W tej kwocie tylko podatek od nieruchomości to 1 mln 572 tys. zł – mówiła B. Karpowicz.

Więcej zalegają osoby fizyczne, bo 1 mln 243 tys. zł, firmy – niespełna 330 tys. zł.

– Te należności czasem wieloletnie, utrzymujemy tak długo, jak się da. Chodzi o to, żeby postępowania się nie przedawniały. Niedawno przekonałam się, że ma to sens. Zgłosił się pan, który dostał spadek, ale zadłużony z uwagi na nieopłacone podatki. Złożył wniosek o rozłożenie na raty, bo powiedział, że nie da rady zrobić tego od razu – tłumaczyła B. Karpowicz. I kończyła: – Zawsze pomagamy podatnikom w spłacie zaległości. To przynosi dobre efekty dla obu stron.

Napisz komentarz »