REKLAMA

Sport

Stal zgasiła Iskrę

Opublikowano 29 kwietnia 2022, autor: Piotr Piotrowski

Lider klasy A miażdży kolejnych rywali. Tym razem Stal Jasień pokonała w Małomicach miejscową Iskrę 4:1.

Niedzielny mecz  (24.04.) Stal miała, wedle terminarza, zagrać u siebie, ale z powodu  przedłużającego się remontu własnego stadionu, poprosiła Iskrę o grę na jej obiekcie. Jak się okazało, nie przeszkodziło jej to w odniesieniu kolejnego okazałego zwycięstwa. Choć tym razem nie przyszło ono tak łatwo, jak cztery wcześniejsze, w których piłkarze z Jasienia zdobyli  aż 36 goli. Jak na trzecią drużynę ligi przystało, Iskra wysoko postanowiła poprzeczkę liderowi. Ba, po pierwszych 45. minutach to ona prowadziła. Stal ruszyła do ataków od początku pojedynku. Pierwszą groźną akcję stworzyła w 21. minucie, gdy Albert Cipior idealnie dograł do Marka Wolaka, a ten potężnie uderzył z pierwszej piłki. Bramkarz Iskry sparował piłkę, a dobitka Wojciecha Okińczyca była nieskuteczna. Cztery minuty później, zdaniem jasienian, Marek Wolak był faulowany w polu karnym, ale sędzia nie zareagował. Za to gola zdobyli małomiczanie. W 30. minucie świetnym technicznym uderzeniem popisał się z rzutu wolnego Artur Bruzdewicz i ku uciesze miejscowych kibiców, Iskra prowadziła z liderem.

Kolejne punkty

Po przerwie Stal zagrała skuteczniej.

– Przyśpieszyliśmy, zagraliśmy składniejsze akcje i to przyniosło efekty w postaci bramek – mówi trener gości, Sylwester Buczyński.

Po zagraniu ręką w polu karnym przez zawodnika miejscowych, w 52. minucie karnego na gola zamienił Krzysztof Wierzbicki. W 60. minucie Okińczyc trafił w poprzeczkę, ale trzy minuty później jego podanie na bramkę zamienił Bartłomiej Toczaniuk. W 82. minucie było już 3:1. Wprawdzie Radosław Michalak powstrzymał Azimowa Bakhrumana, ale przy dobitce Marka Wolaka był bez szans. W doliczonym czasie gry, po podaniu Okińczyca, wynik na 4:1 ustalił Toczaniuk.

– Gdyby nie sędziowie, którzy w kilku sytuacjach dopatrzyli się spalonych, choć moim zdaniem ich nie było, wynik byłby dużo wyższy. Najważniejsze, że dopisujemy kolejne trzy punkty w tabeli i gramy dalej – skwitował Buczyński. – Rywal z Małomic był do tej pory najbardziej wymagającym w wiosennych rozgrywkach.

Stal Jasień – Iskra Małomice 4:1 (0:1)

Bramki: Toczaniuk dwie (63. i 90. min) Wierzbicki (52 min. – karny), Wolak (82 min.) – Bruzdewicz (30. min).

Stal: Budzyński ? Kędziora, Jasiński, Adamczak, Wierzbicki – Bakhruman, Wojtysiak, Cipior (od 40 min. Shved) ? Okińczyc, Wolak (od 85 min. Mumych), Toczaniuk

Iskra: Michalak – Socha, Klemba (od 72. min Ślusarek), Czura (od 38. min Pikuła), Wypych, Petluszewski, Najdek, Drabko (od 84. min D. Radziszowski), Łojko

Napisz komentarz »