REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Zadymiarz w szpitalu

Opublikowano 22 kwietnia 2022, autor: Michalina Kozarowicz

Kopał, szarpał, krzyczał i rozwalał krzesła. Pijany 30-latek zrobił w Wielką Sobotę zadymę na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Żarach (16.04.).

Pijany 30-latek próbował siłą wedrzeć się na SOR w 105. Szpitalu Wojskowym w Żarach. Kopał, uderzał krzesłami w drzwi i krzyczał, ile sił w płucach.

– Agresywny i pijany mężczyzna, chciał się dostać na SOR w Wielką Sobotę tuż przed północą – mówi Marek Femlak, szef SOR i zastępca komendanta szpitala. – Przyjechał taksówką z bójki. Kopał i szarpał drzwi. Rozwalił krzesła. Nasze straty to co najmniej kilkaset złotych.

To nie był jedyny pijany pacjent, którym musieli się zająć medycy.

– Pijany człowiek to też człowiek i jak potrzebuje pomocy, to jej udzielimy. Jednak pacjenci muszą pamiętać, że nasz odział służy do ratowania życia, a nie jest miejscem, które niektórzy traktują na równi z lekarzem rodzinnym. Nie przychodzi się do nas z każdym zadrapaniem i potknięciem – mówi M. Femlak.

Mają straty

Niestety. SOR demolowany jest często.

– Ratowniczka, która zobaczyła, jak bardzo agresywny jest mężczyzna, po prostu mu nie otworzyła. Miałem tego dnia dyżur i łącznie było u nas około… 10 pijanych osób. Trafili do nas po bójkach, mieli skręcenia łokci i kolan. To był bardzo ciężki dzień. Kiedy ten mężczyzna się awanturował, my mieliśmy pacjentów z udarem, zawałem, dwie starsze panie, które wymagały natychmiastowej pomocy. Wyszedłem do tego mężczyzny razem z dwoma ratownikami, wezwaliśmy też na miejsce patrol policji. W końcu udało się go uspokoić i wytłumaczyć, że udzielimy mu pomocy – mówi M. Femlak.

Podpisał oświadczenie

Gdy krewki mężczyzna się już uspokoił, a jego rany zostały opatrzone, musiał podpisać oświadczenie, że ureguluje straty, które wyrządził.

– Nam ciągle ktoś wybija szyby, wyłamuje drzwi, podpala pościel – mówi M. Femlak. – Straty są duże, a ściągalność mała. Dlatego ten mężczyzna podpisał oświadczenie, że zapłaci za zniszczenia. Jeśli nie, sprawa trafi do sądu.

Napisz komentarz »