REKLAMA

Samorząd

Biją po kieszeniach

Opublikowano 22 kwietnia 2022, autor: nk

Ciężkie czasy dla płacących za odpady w Żarach. Ceny wzrosną o 25 procent.

Do 30 zł od osoby wzrosną opłaty za odpady w Żarach. To o jedną czwartą więcej niż do tej pory. Żarscy urzędnicy wyliczyli, że koszty odbioru i utylizacji odpadów w mieście są tak wysokie, że obecna cena musi być podniesiona. Do tej pory każdy mieszkaniec miał obowiązek płacić 24 zł od osoby.

– Według naszych wyliczeń odpady w Żarach powinny kosztować 32 zł od osoby – mówi Daniel Babula, zastępca naczelnika wydziału infrastruktury w żarskim Ratuszu.

Dywidendy

Urzędnicy zaproponowali jednak podwyżkę do 30 zł, bo jak informuje D. Babula od tego roku jest możliwość dopłacania do systemu z budżetu miasta.

– To bardzo wysoka podwyżka. Może powinniśmy poszukać oszczędności w systemie odbioru odpadów np. odbierać odpady zmieszane z domów jednorodzinnych co dwa tygodnie, a nie co tydzień. Mieszkam w takim domu i wiem, że przy pełnej segregacji ilość powstających odpadów zmieszanych jest niewielka – zauważa Marcin Grubizna, radny KO.

– Spółka Pekom, odbierająca odpady i Zakład Zagospodarowania Odpadów w Marszowie mają zyski, a Urząd Miasta  ma znaczące udziały w tych spółkach. Może powinny one się nim podzielić wypłacając dywidendę – mówi Adrian Jaworski, radny PiS.

Do tej pory Pekom spółka w 100 proc. należąca do miasta zyski przeznaczała na kapitał zapasowy.

– Analizujemy sytuację spółki i możliwość wypłacenia przez nią dywidend. Nie wykluczamy takiego rozwiązania, choć jeszcze do końca nie są znane wyniki finansowe za ubiegły rok – mówi Patryk Faliński, wiceburmistrz Żar.

Brakujące osoby

Największym problemem na jaki zwracają uwagę zarówno radni jak i urzędnicy jest rozbieżność między osobami zameldowanymi w mieście, a tymi, które płacą za odpady.

– W lutym tego roku w Żarach było zameldowanych 34 tys. 265 osób, a za odpady płaciły 29 tys. 533 osoby. Różnica to ponad 4 tys. osób – mówi D. Babula, który przyznaje, że urzędnikom od lat nie udaje się namierzyć większości tych, którzy nie płacą.

– W ubiegłym roku zweryfikowano ok. 400 nieruchomości pod kątem liczby osób zgłoszonych w deklaracjach w odniesieniu do liczby osób zameldowanych. Wszyscy kontrolowani potrafili uzasadnić ewentualne różnice w stanie osobowym – mówi D. Babula.

Muszą zgłosić

W związku z napływem do Żar uchodźców z terenu wojny w Ukrainie różnice pomiędzy osobami zadeklarowanymi w systemie, a faktycznie zamieszkującymi w mieście jeszcze się zwiększają.

– Każdy kto przyjmuje pod swój dach osobę z Ukrainy powinien zmienić deklarację dotyczącą osób zamieszkujących daną nieruchomość. W Żarach wydano już blisko tysiąc peseli dla osób z Ukrainy, a w deklaracjach dotyczących odpadów mamy tylko kilka osób – mówi D. Babula.

Ostateczną decyzję dotyczącą wysokości stawek za odpady żarscy radni podejmą na kwietniowej sesji Rady Miasta. Podwyżki wejdą w życie od sierpnia tego roku.

Napisz komentarz »