REKLAMA

Sport

Cieszy wygrana, ale nie gra

Opublikowano 16 kwietnia 2022, autor: Piotr Piotrowski

Trzecie wiosenne zwycięstwo nie przyszło łatwo Promieniowi. Z Celulozą Kostrzyn żaranie musieli się mocno napracować, aby zgarnąć pełną pulę.

Po skromnym zwycięstwie w Czerwieńsku, Promień chciał kontynuować dobrą passę.  Celuloza Kostrzyn, choć nie należy do potentatów IV ligi, nie przyjechała do Żar na spacerek. Goście zajmują w tabeli 13. miejsce i ciągle w oczy zagląda im widmo spadku do okręgówki.  Od początku sobotniego spotkania (9.04.) kostrzynianie zawiesili żaranom bardzo wysoko poprzeczkę. Podopieczni Łukasza Czyżyka długo nie mogli przeprowadzić składnej akcji, zakończonej strzałem w światło bramki. Wysoki pressing kostrzynian zmusił Promień do gry „na lagę”, czyli długimi podaniami. Taka taktyka zupełnie się nie sprawdziła. Dopiero w 39. minucie sędzia dopatrzył się faulu zawodnika Celulozy na szarżującym w polu karnym Jędrzeju Kononowiczu i podyktował rzut karny dla Promienia. Pewnie na gola zamienił go Jakub Księżniak.

Przebieg drugiej połowy był podobny do pierwszych 45. minut. Goście rozbijali ataki żaran, ograniczając się do groźnych kontr. Promień miał dwie świetne okazje na podwyższenie prowadzenia, ale ich nie wykorzystał. Za to wyrównała Celuloza. W podbramkowym zamieszaniu w 81. minucie najprzytomniej zachował się Dawid Olszewski, pakując piłkę do siatki. Gospodarze nie zamierzali dzielić się punktami z rywalami. Trzy minuty później ponownie objęli prowadzenie. Po stałym fragmencie gry, piłkę do siatki wpakował głową Karol Łyczko. Celuloza próbowała jeszcze raz podnieść rękawicę, ale żaranie nie popełnili już błędu.

– To było bardzo ciężkie spotkanie. W pierwszej połowie mieliśmy problem z wyprowadzeniem piłki, goście wysoko grali pressingiem, z kontry – mówi Łukasz Czyżyk, trener Promienia. – Bramka z karnego przed przerwą trochę uspokoiła sytuację. Niestety, w drugiej połowie nasza nieskuteczność i niefrasobliwość zemściła się stratą bramki. Na szczęście, zdobyliśmy gola po stałym fragmencie. Cieszę się z trzech punktów, ale nie z gry. Na pewno mamy dużo do poprawy.

Promień Żary – Celuloza Kostrzyn 2:1 (1:0)
bramki: Księżniak (40. min – karny), Łyczko (84. min) – Olszewski (81. min)

Promień: Madeja – Kruczkiewicz, Rogalski, Łyczko – Jurkowski, Frankovych (od 90. min Markiewicz) – Jasiak (od 87. min M. Kononowicz), J. Kononowicz (od 68. min Augustyniak), Dados (od 72. min Floriańczyk), Nowak (od 88. min Bychkov) – Księżniak (od 77. min Enkot)

Napisz komentarz »