REKLAMA

Zdrowie

Nowy ordynator

Opublikowano 08 kwietnia 2022, autor: bj

Odtworzonemu oddziałowi ortopedycznemu w 105. Szpitalu Wojskowym szefuje Zdzisław Rożnowski (60 l.). Do Żar przeszedł ze szpitala w Wałczu.

Szefem oddziału ortopedii i traumatologii narządów ruchu w 105. Szpitalu Wojskowych został Zdzisław Rożnowski (60 l.), który do żarskiego szpitala przeszedł ze 107. Szpitala Wojskowego w Wałczu (woj. zachodniopomorskie).

Przypomnijmy. Oddział ortopedii ruszył 1.03., po kilkumiesięcznej przerwie. Z końcem października odeszli wszyscy lekarze, którzy wcześniej złożyli wypowiedzenia, a negocjacje z władzami szpitala spełzły na niczym. Nieoficjalnie chodzić miało o kwestie finansowe.

Na szczęście dla szpitala oddział został przemianowany na covidowy. Był to korzystny zbieg okoliczności, bo bez lekarzy specjalistów oddział nie mógł działać. Przekształcenie go w oddział zakaźny pozwoliło szpitalowi uniknąć strat.

 Bliżej do domu

Na początku marca, po kilku dniach od uruchomieniu oddziału na nowo, nowy ordynator poszedł na planowany wcześniej urlop. Teraz (4.04.) stanął przy stole operacyjnym.

Pytamy go, dlaczego zdecydował się na pracę w żarskim szpitalu.

– Podjąłem taką decyzję, bo mam dom w okolicach Słubic. Tam też mieszkają moje dwie córki. Z Żar to spora odległość, ale już taka, którą można pokonać na co dzień – tłumaczy.

Z. Rożnowski jest absolwentem Wojskowej Akademii Medycznej, którą ukończył w 1989 r. Potem były kolejne stopnie specjalizacji – w szpitalu w Kamieniu Pomorskim i w 109. Szpitalu Wojskowym w Szczecinie. W 2004 r. wyjechał do Anglii.

– Byłem tam przez 8 lat, to był czas zbierania nowych doświadczeń. Zobaczyłem dużo nowych technik i stylów operacji – zaznacza.

Do Polski wrócił do szpitala w Słubicach. Zamieszkał w domu pod miastem z żoną. Ze Słubic trafił kolejno do szpitali w Drawsku Pomorskim i Wałczu. Tam przepracował ostatnie 4,5 roku.

– Dowiedziałem się o tym, że szpital w Żarach ma ofertę pracy. Moja rodzina jest bardzo zżyta, dlatego zależało mi na pracy w pobliżu domu – dorzuca.

Jak w klinice

Z Żarami wiąże zawodową przyszłość. Zapewnia, że co najmniej do emerytury. Potem, jak zdrowie pozwoli.

-Tu są bardzo dobre warunki. Mamy dwie bardzo dobrze wyposażone sale operacyjne. Moim marzeniem jest, by były obie wykorzystywane. Na razie operujemy na jednej, przeprowadzając dziennie 4-6 zabiegów. Ciągle budujemy zespół lekarzy specjalistów, ortopedów, anestezjologów – podkreśla.

Teraz w Żarach, poza ordynatorem, na oddziale pracuje Jerzy Rogaczewski, zastępca ordynatora, a także Piotr Zieliński, który wchodził w skład poprzedniego zespołu. Do tego lekarze rezydenci.

– Brakuje 2-3 lekarzy. Trwają rozmowy, które łatwe nie są, pomimo tego, że szpital oferuje dobre warunki płacy i pracy. Gdy zespół będzie wzmocniony, będzie można operować w dwóch salach i zwiększyć częstotliwość przyjęć pacjentów w poradni – tłumaczy A. Rożnowski.

W tej chwili w poradni konsultuje jedynie J. Rogaczewski, trzy dni w tygodniu.

– Kolejka pacjentów jest bardzo długa, podobnie jak lista oczekujących na zabiegi endoplastyki, artroskopii. Niestety, przy jednej sali operacyjnej oczekujący na planowe zabiegi nierzadko są wypychani przez nagłe przypadki – zastrzega ordynator.

Z. Rożnowski ma plany na wprowadzenie nowych zabiegów.

– Mam na myśli chirurgię stopy, a także ręki. To zabiegi niszowe, realizowane przez wyspecjalizowane kliniki. Na pewno nasza oferta nie będzie aż tak szeroka, ale jak na poziom oddziału ortopedycznego w naszym szpitalu, to dużo – zapewnia Z. Rożnowski.

Relaks i aktywność

Prywatnie Z. Rożnowski jest żonaty.

– Cały czas z tą samą żoną, od 38 lat – uśmiecha się. Jest związana z medycyną, bo jest wykwalifikowaną położną. Doczekali się trójki dzieci. – Starsza córka jest rehabilitantką, zajmuje się zawodowo hipoterapią, młodsza jest nauczycielką języka angielskiego. Syn pozostał w Anglii. Jest architektem – wylicza dziadek trójki wnucząt w wieku 5, 13, 15 lat. Podczas podróży chętnie słucha audiobooków. Na koncie ma już 100 przesłuchanych książek. Lubi wycieczki rowerowe, aktywność na domowej siłowni, do tego windsurfing, nurkowanie. Na co dzień jego hobby to działka. – Do zadań żony należy opieka nad kwiatami. Ja pielęgnuję trawnik – kończy.

Napisz komentarz »