REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Bony zamiast pieniędzy

Opublikowano 01 kwietnia 2022, autor: mk

Żółty pył nad Polską. Kryzys ekonomiczny i humanitarny, który dotknie wszystkich. Jasnowidz Krzysztof Jackowski nie ma dla nas dobrych informacji.

Krzysztof Jackowski, jeden z najpopularniejszych jasnowidzów w Polsce, przewiduje, że najbliższe 1,5 roku będzie dla nas najtrudniejsze. Czeka nas nie tylko kryzys humanitarny, ale i gospodarczy.

– Polska nie zostanie napadnięta – mówi jasnowidz w rozmowie z „Regionalną”. – Wydarzy się jednak coś, co wywoła klęskę humanitarną. Jeżeli taki polityk jak Putin mówi o użyciu broni masowej zagłady, to znaczy, że o tym myśli. Może też chodzić o wybuch elektrowni. Widzę, że na Polskę spadnie „żółty pył”, o czym mówiłem już niejednokrotnie. Widzę też, że spore masy ludzi będą się przemieszczać. Polska będzie buforem kotłowaniny, która się jeszcze bardziej rozogni na Ukrainie – zdradza jasnowidz.

Według jego przepowiedni, najniebezpieczniej będzie na południowym-wschodzie Polski.

– W tym obszarze są województwa podkarpackie, lubelskie, małopolskie, świętokrzyskie oraz część śląskiego i mazowieckiego. To tutaj może być w najbliższym czasie niepokojąco. Z kolei województwa pomorskie, zachodniopomorskie, dolnośląskie i lubuskie są najbezpieczniejsze. Nie widzę, by w tej części kraju miało dojść do jakiś niepokojących sytuacji – mówi jasnowidz.

Jednak to, że w naszym regionie nie będzie wojny, nie znaczy, że nie dotknie nas kryzys.

– Jak to wszytko się zacznie, może być problem z pieniędzmi. Będzie kryzys ekonomiczny. Będziemy mieć ciemne pieniądze zamiast normalnych, to będą bony. Obawiam się, że przyjdą dni, kiedy będziemy patrzeć z rozrzewnieniem na to, co mieliśmy – mówi K. Jackowski.

komentarz »
  1. Celina 14 kwietnia 2022 11:57 - Odpowiedź

    Po kryzysie w 2008 sytuacja ekonomiczna w Europie nie wróciła do normy. Pandemia pozwoliła na kolejny dodruk pieniędzy przez polityków. Dzisiaj mamy ekonomicznie gorszą sytuację niż po kryzysie w 2008 roku. Politycy nie radzą sobie z wojną i ekonomią również. Jak zwykle za wszystko zapłacą najbiedniejsi. Bogaci mają coraz więcej i nie płacą podatków.

Napisz komentarz »