REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

16-latka sama uciekała do Polski

Opublikowano 01 kwietnia 2022, autor: jb

16-letnia Sofia Budkova uciekała z Mariupola. Sama. Bez rodziców. Teraz mieszka w Żarach. W poniedziałek (28.03.) zgubiła paszport, odzyskała go dzięki pomocy anonimowej osoby.

Sofia poszła zapisać się do LO im. B. Prusa w Żarach. Paszport, który wyglądem przypomina polski dowód osobisty, miała ze sobą w foliowej koszulce. Nie wie, gdzie i kiedy jej wypadł.

– Zajrzałyśmy już chyba we wszystkie miejsca na tej trasie. Zgłosiłyśmy sprawę policji, Straży Miejskiej – mówi pani Oksana, przyszywana „babcia” dziewczyny.

Przez to, że zgłosiła to policji, udało się go odzyskać. Mężczyzna, który go znalazł, zaniósł go na żarską komendę.

– Nie wiem, kto to był, ale dziękuję mu z całego serca. Życzę mu wszystkiego najlepszego – mówi Sofia.

Jechała sześć dni

I bez tego kłopotu, Sofia ma ciężko. Przed wojną chodziła do 10 klasy. 2 marca obchodziła 16 urodziny. W Mariupolu, u babci i dziadka. Jej rodzice zostali wezwani do pracy. Mama jest policjantką, tata żołnierzem, dostali nakaz pracy w rejonie donieckim. Nie zdążyli zabrać ze sobą córki, zanim Rosjanie zaczęli niszczyć Mariupol.

Dziewczyna razem ze znajomymi rodziców miała do nich dojechać, ale z miasta nie mogła się już wydostać. Udało się dopiero wtedy, gdy Rosjanie pozwolili wyjechać ludności cywilnej.

Z Mariupola wyjechała 19.03., do Polski dotarła 24.03. Jechali najpierw do Berdiańska, potem do Zaporoża, Dnipra. Tam udało jej się spotkać z mamą, której nie widziała od 20 dni! Mama naszykowała jej dokumenty i pokierowała w stronę granicy. Dalej Sofia dojechała do Lwowa, stamtąd pociągiem do Przemyśla.

Ściany padały od bomb

Ostatnie dni w Mariupolu Sofia spędziła w piwnicy hotelu.

– Od bomb przewróciła się ściana. A jak już wyjeżdżaliśmy z miasta, zmarłych ludzi można było zobaczyć tak po prostu na ulicach, nie ma tam możliwości, żeby zrobić pogrzeb. Ciała leżą po prostu. Nie wszystkie nawet przykryte – mówi 16-latka.

Sam wyjazd z miasta nie jest prosty, bo Rosjanie kontrolują wszystkich, przeszukują.

– Mężczyzn rozbierają, sprawdzają, czy czegoś nie przewożą. Sprawdzają zawartość telefonów komórkowych, nie można mieć np. zdjęć zniszczeń z miasta, bo telefon zabiorą. 90 procent infrastruktury, szkół, przedszkoli nie ma, ale bardzo pilnują, żeby tego nie pokazywać. Były przypadki, że mężczyzn za to zatrzymywali. Nie wiadomo, co się z nimi stało. Z kolei inni domagają się, żeby kupować im papierosy albo doładowywać konta w telefonach – opowiada Sofia.

Sofia w Mariupolu ma babcię i dziadka.

– Ich osiedle było niszczone. Przyjechali Czeczeńcy i strzelali do okien w domach i mieszkaniach. Nie mam z dziadkami kontaktu. Nie wiemy, co się z nimi stało – dodaje Sofia.

Mama na mnie czeka…

W Mariupolu Sofia i pani Oksana mieszkały na jednym osiedlu.

– Ja przyjechałam do Polski w 2018 r., gdy mąż Adnrej dostał pracę w De Rooy w Żarach. Pół roku byłam w Ukrainie, przyjeżdżałam do Żar na 4 miesiące i wracałam. Teraz nie mam jak wrócić. Mąż wierzy, że jakimś cudem nasze bloki ocaleją… – mówi pani Oksana. – Na wsi pod Mariupolem są moi rodzice. Mama z braku leków na nadciśnienie dostała wylewu, leży sparaliżowana, tata też choruje. Mam z nimi kontakt tylko przez osoby, które się nimi teraz opiekują. Wiem, że mama bardzo na mnie czeka, liczy, że do niej przyjadę – dodaje pani Oksana.

Dała radę!

Sofia trafiła do Żar i próbuje się tu urządzić dzięki sile i determinacji dwóch kobiet o ogromnym sercu – pani Ewie Lis i jej córce Idze, która m.in. koordynowała dojazd Sofii do Polski.

– Moja córka Iga mieszka w Warszawie – mówi Ewa Lis. –  Przy pomocy wolontariuszy tłumaczyli Sofii, że jeszcze będąc w Ukrainie, musi koniecznie znaleźć osobę w pociągu, która na granicy podpisze oświadczenie, że opiekuje się nią na czas podróży, żeby ją przepuścili przez granicę. Sama Sofia to wszystko załatwiła. Córka odebrała ją w Przemyślu, stamtąd na dwa dni pojechały do Warszawy, a w niedzielę Sofia dotarła pociągiem do Świebodzina i stamtąd już ją odebraliśmy – mówi pani Ewa.

Napisz komentarz »