REKLAMA

Aktualności, Kronika policyjna

Wszedł jak po swoje

Opublikowano 25 marca 2022, autor: mk

Zuchwały złodziej aż dwa razy wracał na miejsce kradzieży. Tyle nakradł, że ledwo wyniósł fanty.

W czwartek rano, 24.03., perfidny złodziej włamał się do studia należącego do Sebastiana i Marceliny Końcowików przy ulicy Juliusza Słowackiego w Żarach. Złodziej wszedł do szatni jak do siebie. Ukradł buty sportowe i maty do ćwiczeń. Straty oszacowano na 6 tys. zł.

Jak do siebie

Złodziej nie przejmował się monitoringiem. Nie miał na sobie ani czapki, ani maski.

– Pierwszy raz przyszedł o 5.00 rano – mówi Sebastian Końcowik, okradziony właściciel Cross Trening Żary i Klubu Karate Kontra. – Sale, w których prowadzimy zajęcia sportowe, mieszczą się na piętrze, pod nami jest zakład produkcyjny. Nikt nie zwrócił na niego uwagi. Po budynku często kręcą się różni kurierzy, a złodziej był tak ubrany, że mógł też uchodzić za pracownika produkcji – mówi S. Końcowik.

Złodziej poczuł się tak pewnie, że o 6.00 rano znów wrócił.

– Okradziona została nasza szatnia i magazyn. To były rzeczy bardzo wysokiej klasy. Maty do jogi, specjalne buty do crossfitu. Myślę, że musiał być pod wpływem jakiś środków odurzających. Wiedział, że w budynku są kamery i niespecjalnie się nimi przejmował. Był tak pewny siebie, że przyszedł do nas dwa razy – mówi S. Końcowik.

Sprawa kradzieży została zgłoszona na policję.

– Ten mężczyzna został rozpoznany, gdy kupował kawę na Orlenie, więc mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu, jak zostanie zatrzymany. Mam pewność, jak się nazywa i to niestety mój imiennik. Działała też magiczna moc internetu i dzwoniły do mnie osoby, które go rozpoznały – mówi S. Końcowik. I dodaje: – Pierwszy raz mieliśmy taką sytuację, mam nadzieje, że więcej to nas nie spotka.

Szczęśliwe zakończenie

Po tym, jak o kradzieży zrobiło się głośno, z S. Końcowikiem skontaktował się znajomy złodzieja.

– Powiedział mi, gdzie są skradzione rzeczy i już byłem je dobrać. Udało się odzyskać praktycznie wszystko poza moimi prywatnymi butami, ale najważniejsze, że odzyskaliśmy rzeczy naszych klientów – mówi S. Końcowik.

Osoby, które rozpoznają mężczyznę ze zdjęć lub wiedzą, gdzie przebywa, mogą się w tej sprawie kontaktować z żarską policją. 

Napisz komentarz »