REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Nie odpuściła i wygrała

Opublikowano 25 marca 2022, autor: bj

Pielęgniarka Danuta Rygielska wygrała w sądzie ze 105. Szpitalem Wojskowym w Żarach proces o wypłatę nagrody jubileuszowej.

Przypomnijmy. Chodziło o 11 tys. zł. Zgodnie z przepisami, każdej pielęgniarce, która ma co najmniej 15-letni staż pracy, co 5 lat należy się nagroda jubileuszowa – 150 proc. pensji. D. Rygielska przeszła do 105. z kliniki w Szczecinie, mając na koncie 26 lat pracy w zawodzie. Gdy po 4 latach w 105., z okazji 30-lecia, nie dostała jubileuszówki, postanowiła się dowiedzieć, z jakiej przyczyny. Wówczas usłyszała, że nagroda jej się nie należy, bo uprawnienie do jej otrzymania musi się zbiec z co najmniej 5-letnim stażem w zakładzie pracy. Dlatego poszła do sądu. Proces w pierwszej instancji zakończył się niekorzystnym dla niej orzeczeniem.Sąd nie przyznał racji D. Rygielskiej, nie obciążył jej jednak kosztami procesu. Pielęgniarka złożyła apelację do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze.

 Pójdą za nią inne?

Sprawa odbyła się na posiedzeniu niejawnym, 24.02.

– Sąd zmienił decyzję sądu I instancji i przyznał rację Danucie Rygielskiej. Sprawa została więc prawomocnie zakończona – informuje Sebastian Białczyk, pełnomocnik D. Rygielskiej.

– Jestem bardzo zadowolona. Otrzymałam już zasądzoną kwotę. Choć cała sprawa jest dla mnie przykra i niezrozumiała. Bo gdy pracowałam w Szczecinie, nie musiałam niczego przeliczać, sprawdzać. Miałam pewność, że wszystkie rachunki będą się zgadzać – komentuje D. Rygielska.

Ale to nie wszystko.

– Wiem o co najmniej kilkunastu koleżankach-pielęgniarkach, które są w podobnej sytuacji. Są też takie, które nie zdecydowały się walczyć ze szpitalem i minął im 3-letni okres na roszczenia – tłumaczy. I dodaje: – Tu nie chodzi tylko o kwestię finansową. Chodzi też o podejście do pracowników, o szacunek dla pracy pielęgniarek. Ta sprawa najlepiej to ilustruje.

Ma nadzieję, że to nie koniec, że przetarła innym szklaki.

– Być może moje koleżanki złożą nawet pozew zbiorowy – przypuszcza.

Choć szpital wypłacił pieniądze w poniedziałek, 21.03., to jak na razie to jedyna dobra wiadomość.

– Nie zmienili regulaminu wynagradzania pod kątem tego zapisu – wyjaśnia D. Rygielska.

– W apelacji podkreśliliśmy fakt, że regulamin jest niezgodny z ustawą o działalności leczniczej. W mojej opinii sąd, uwzględniając apelację i nakazując wypłatę, przychylił się do tej oceny. Możliwe jednak, że szpital rozważa wniesienie kasacji – dodaje S. Białczyk.

O proces pytamy w szpitalu.

– W sprawie pani Danuty Rygielskiej zapadły dwa skrajnie odmienne orzeczenia. Szpital aktualnie oczekuje na uzasadnienie wyroku II instancji. Po zapoznaniu się z nim będziemy podejmować dalsze decyzje, dotyczące również regulaminu – informuje Monika Kogut, kierownik działu organizacyjno-prawnego w 105.

Napisz komentarz »