REKLAMA

Zdrowie

Żaden lekarz nie może odmówić

Opublikowano 18 marca 2022, autor: jb

Pacjenci z Ukrainy już zgłaszają się do lekarzy pierwszego kontaktu, ale także na oddziały szpitalne w naszym regionie.

W Żarach, najwięcej uchodźców odwiedza oba szpitale.

– Nie mamy przychodni POZ, ale uchodźcy z Ukrainy przychodzą do nas głównie na izbę  przyjęć. Sporo przypadków jesteśmy w stanie rozwiązać na tym poziomie, niektórzy w zaostrzonym stanie choroby trafiają na oddziały szpitalne. Najwięcej na oddział dziecięcy, w ostatnim czasie nie ma dnia, żebyśmy nie przyjmowali małych pacjentów – mówi Jolanta Dankiewicz, prezes Szpitala na Wyspie. – Leczenie tych pacjentów jest tak samo finansowane przez NFZ, jak polskich. Podobnie jest w poradniach specjalistycznych, do których uchodźcy też się mogą zapisywać, jeżeli mają skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. Muszą czekać na termin, jak pozostali – dodaje.

W 105. Szpitalu Wojskowym pacjenci przychodzą po pomoc do przychodni POZ. Najczęściej są to jeszcze osoby, które wymagają kontynuacji leczenia i wystawienia recept, np. chorujący na cukrzycę czy astmę.

Po ukraińsku

W języku rosyjskim, ukraińskim lub angielskim pacjentów doktor Yuliia Onutska przyjmuje w poniedziałki w godz. 15:00–18:00 oraz czwartki w godz. 8:00-14:00 (w budynku nr 12).

– Jeszcze nie zauważamy znaczącego wzrostu ilości pacjentów uchodźców w POZ. Obywatele Ukrainy korzystają głównie z pomocy doraźnej w ramach nocnej świątecznej opieki zdrowotnej. Pacjenci mogą korzystać ze świadczeń medycznych nie tylko w dni, w które przyjmuje dr Onutska, ale również każdego innego dnia. Uchodźcy mają prawo do korzystania ze świadczeń medycznych na takich samych zasadach, jak obywatele Polski – mówi Monika Kogut, kierownik działu organizacyjno-prawnego 105. Szpitala Wojskowego.

Według założeń Narodowego Funduszu Zdrowia, uchodźców przyjąć powinien każdy lekarz rodzinny, do którego zapiszą się i poproszą o wyznaczenie terminu wizyty.

– Żaden podmiot medyczny nie powinien odmawiać pomocy uchodźcom. Naczelna Izba Lekarska przygotowała ułatwienia językowe dla lekarzy. Chodzi o podstawowe zwroty, opisy. Wiem też, że lekarze pomagają sobie aplikacjami językowymi, a sporo pacjentów do lekarza idzie i tak najczęściej w towarzystwie osoby, która lepiej zna język polski. Nie może być takiej sytuacji, że ktoś odmówi pomocy uchodźcom ze względu na barierę językową – mówi Joanna Branicka, rzecznik oddziału NFZ w Zielonej Górze.

W języku ukraińskim NFZ przygotował bezpłatną infolinię, możliwość zapisania na szczepienie przeciwko covid -19 czy założenia internetowego konta pacjenta.

Przyjmą do pracy

Wśród uchodźców jest także personel medyczny, który już szuka pracy w naszym regionie.

– Mamy zgłoszenia od personelu z Ukrainy. Rozmowy trwają, kompletowana jest dokumentacja. Nie jest ich dużo, jak do tej pory było u nas czworo lekarzy – okulistka, chirurg, urolog, ginekolożka, którą przekierowaliśmy do Szpitala na Wyspie. Szpital ma miejsca pracy, ale żadna umowa jeszcze nie została podpisana – mówi Marek Femlak, zastępca komendanta 105. Szpitala Wojskowego.

– Prowadzimy kilka rozmów z lekarzami i pielęgniarkami. Zainteresowanie pracą w szpitalu jest, my także jesteśmy zainteresowani, szczególnie zatrudnieniem pielęgniarek i położnych. Jeżeli takie osoby się do nas zwrócą, to na poważnie rozważymy ich zatrudnienie – dodaje J. Dankiewicz.

Napisz komentarz »