REKLAMA

Polityka

Putin przegrał politycznie i militarnie

Opublikowano 18 marca 2022, autor: Michalina Kozarowicz

Ocenia gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca jednostki w Żaganiu i były dowódca Wojsk Lądowych w Polsce.

W czwartek, 17.03., był 22 dniem rosyjskiego ataku na Ukrainę. Dzień wcześniej, w środę, 16.03., rosyjskie wojska zrzuciły ciężką bombę na budynek teatru w Mariupolu nad Morzem Czarnym, w którym ukrywało się wielu cywilów.

– Takie zachowania, bo nie ma tu mowy o przypadku, są tym, o czym wspominałem już niejednokrotnie, czyli zwyczajnym barbarzyńskim zachowaniem rosyjskiej armii – mówi gen. W. Skrzypczak. I podkreśla: – Rosja już przegrała tę wojnę militarnie i dobrze o tym wie.

Dostaną łupnia

Zdaniem gen. W. Skrzypczaka, Rosjanie będą musieli teraz bronić zdobytych przez siebie terenów, ponieważ ukraińska armia będzie kontratakować.

– Na północy Kijowa już obserwujemy kontrataki ze strony ukraińskiej. Przez najbliższe dni będzie prowadzona walka pozycyjna. Obie strony będą się atakować, z tym, że morale armii ukraińskiej jest zdecydowanie wyższe. Moim zdaniem, kolejnym etapem będzie stopniowe odbijanie terenów na północy Ukrainy i w pobliżu Krymu, bo to właśnie na tych obszarach Ukraińcy stracili bardzo dużo ziemi – wyjaśnia gen. W. Skrzypczak.

Stracili Chińczyków

Samolot z szefem Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji, Siergiejem Ławrowem, w czwartek, 17.03., w nocy leciał do Chin, ale w połowie drogi zawrócił nad Nowosybirskiem i wrócił do Moskwy. Według amerykanów, Rosjanie zwrócili się do Chin o pomoc wojskową z związku z atakiem na Ukrainę.

– Chiny to taka potęga, że wszyscy zabiegają o jej poparcie. Rosji szczególnie zależy na tym, żeby mieć dobre relacje z Chinami. Sądzę, że wydarzyło się coś, co sprawiło, że Ławrow nie miał czego szukać w Pekinie. Bez poparcia Chin, Rosja przegrała tę wojnę już także politycznie. Putin zastanawia się teraz, jak wyjść z tego konfliktu – komentuje gen. W. Skrzypczak.

Gest poparcia

W środę, 16.03., premier Polski Mateusz Morawiecki oraz wicepremier Jarosław Kaczyński udali się pociągiem do Kijowa, gdzie spotkali się z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim i premierem Denysem Szmyhalem.

– Moim zdaniem, bo nie znam szczegółów wizyty i nie wiem, o czym rozmawiano, to gest poparcia dla strony Ukraińskiej. Taki gest solidarności – ocenia gen. W. Skrzypczak.

Latają nad nami

Przez ostatnie tygodnie na niebie nad naszym regionem widać zwiększoną liczbę przelotów samolotów.

– Trzeba pamiętać, że komercyjne linie nie latają nad Ukrainą i Białorusią, wiele nie lata także nad Rosją, więc musiały zmienić się powietrzne korytarze, stąd wzrost liczby samolotów także na naszym niebie. Dodatkowo latają także samoloty wojskowe. Transport w wojsku jest rzeczą normalną, a lotniczy jest jednym z najszybszych. Dodatkowo Żary i Żagań leżą w pobliżu dużych jednostek wojskowych, zarówno po polskiej, jak i niemieckiej stronie granicy – wyjaśnia gen. W. Skrzypczak.

Napisz komentarz »