REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Wiedziałam, że muszę pomóc

Opublikowano 18 marca 2022, autor: Michalina Kozarowicz

Ella Markulak otworzyła świetlicę dla dzieci z Ukrainy. Dzieci mogą się bawić i przy okazji uczyć polskiego pod okiem opiekunów.

Ella Markulak, nauczycielka i właścicielka szkoły języków obcych w Żarach, postanowiła pomóc dzieciom z Ukrainy i założyć dla nich świetlicę. Salę udostępnił proboszcz parafii p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żarach Krzysztof Kwaśnik. Świetlica działa od poniedziałku do piątku w godz. od 17.00 do 19.00. Zajęcia są nieodpłatne.

– Mamy 12-osobowy zespół, który się zmienia. Pracujemy, prowadzimy różne zajęcia, więc trzeba było to tak poukładać, żeby zawsze był opiekun – mówi E. Markulak.

Dzieci, które przychodzą na zajęcia, mają miło spędzać czas i przy okazji uczyć się polskiego.

– Mam dużo pomysłów, zarówno z harcerstwa, jak i mojego doświadczenia jako nauczycielki. Gdy w szkole padało pytanie, jaką klasą chcę się zająć, zawsze wybierałam te młodsze. Gdy tylko wybuchła wojna, pojechaliśmy z mężem na granicę, by zabrać stamtąd rodzinę, która miała do nas przyjechać, niestety musieli zawrócić do Kijowa. Ale ja wiedziałam, że muszę pomóc i tak powstał pomysł założenia świetlicy – mówi E. Markulak.

Grupa nie ma limitu osób.

– Przyjmiemy wszystkie dzieci, które będą chciały do nas przychodzić. Jak będzie ich 60, podzielimy się na grupy. Gdy będzie cieplej, będziemy wychodzić na dwór, bawić się w harcerskie gry dla małych skautów. Nie robimy żadnych zapisów. Jeżeli ktoś ma czas i chęci przyprowadzić do nas swoje dziecko, to zapraszamy. W poniedziałek mieliśmy 4 dzieci, w środę już 8. Chciałbym, żeby te dzieci miały u nas takie poczucie, że mogą się dobrze bawić i czuć się bezpieczne. I żeby w fajny sposób uczyły się polskiego. Nie z zeszytami, ale przez zabawę. Działa z nami także pani psycholog. Zapraszamy do nas także rodziców, żeby spędzili czas ze swoimi dziećmi. Jest gdzie usiąść i porozmawiać. Można się ze mną kontaktować pod numerem telefonu 695 967 555 – zaprasza E. Markulak.

Napisz komentarz »