REKLAMA

Samorząd

Prawie charytatywnie, czyli za minimum 600 zł

Opublikowano 18 marca 2022, autor: jb

Wyższe diety przyznali sobie radni z Gozdnicy.

Ze 130 do 200 zł podwyższyli kwotę bazową, od której naliczane są pozostałe stawki diet.

– Chciałabym się dowiedzieć, skąd w ogóle pomysł, żeby podnosić diety. Czy to jest pomysł odgórny czy inicjatywa w naszej gminie? Ja nie sądzę, żeby nasz budżet było stać na taki krok – zaczęła radna Jagoda Maksymowicz-Lesiuk.

– Docierały do mnie sygnały, że warto byłoby o tym pomyśleć. Kiedyś podczas rozmowy z radną Śmigierą spierałem się z nią mówiąc, że radni pracują prawie charytatywnie, bo stawki od kilkunastu lat nie były zmieniane, a jeżeli już, to kosmetycznie. Uważam, że diety na dotychczasowym poziomie nie gwarantowały zwrotu kosztów, jakie radni ponoszą – argumentował burmistrz Krzysztof Jarosz. – Uchwała nie winduje nagle diet do poziomu 1 tys. 500 zł, jak w innych, bogatszych gminach. Chodzi o zwykłą uczciwości i szacunek do mandatu radnego. Pomimo tego, że staramy się organizować sesje popołudniami, nie zawsze uda się to wszystkim bezkolizyjnie załatwić w pracy, więc ponoszą większe straty za nieobecność w pracy. Ja składam państwu propozycję uchwały, jest ona odzwierciedleniem naszych możliwości w budżecie – dodał.

– W obliczu tego, co się dzieje, czyli różnych podwyżek, wojny na Ukrainie, uważam, że te 70 zł podwyżki, jak to ma miejsce w moim przypadku, nie robi wielkiej różnicy. Ja zawsze pomagałam i pomagam dalej. Kandydując, wiedziałam, że taki jest mój obowiązek, niezależnie, czy będę za to otrzymywać dietę, czy nie. Wiele osób mówi, by taką funkcję pełnić wyłącznie społecznie. Uważam, że w tym gorącym czasie te podwyżki są nie na miejscu – oświadczyła radna Urszula Śmigiera.

Minimum 200 zł

Podstawowa dieta została podniesiona o 70 zł do kwoty 200 zł miesięcznie. Taką dietę otrzymuje tylko radna U. Śmigiera, ponieważ nie pracuje w żadnej komisji.

Do kwoty bazowej, za pracę w każdej komisji, radny otrzymuje kolejne 200 zł. Pozostali radni pracują przynajmniej w dwóch komisjach, więc ich miesięczna dieta wynosi teraz 600 zł (o 210 zł więcej niż dotychczas). Po 600 zł otrzymywać będą: Paweł Jankowski, Paweł Jurgo, Elżbieta Kolman, Paweł Laskowski, Aleksandra Łasocha, J. Maksymowicz-Lesiuk, Piotr Pielach.

Pięciu przewodniczących komisji, czyli Marzena Maciejewska (komisja statutowa i budżetu), Piotr Sowiński (komisja rewizyjna), Beata Augustyniak (komisja skarg, wniosków i petycji), Zofia Przerwa (komisja gospodarki miejskiej), Ewa Zielińska (komisja socjalna) mają dodatkowe 100 zł za funkcyjność, czyli łącznie dostawać będą po 700 zł miesięcznie.

Wiceprzewodnicząca Rady Miasta, Anna Kulczyńska, z kwoty bazowej i pracy w jednej komisji ma 400 zł, plus kolejne 400 zł dodatku funkcyjnego, łącznie ma teraz 800 zł (więcej o 340 zł). Przewodnicząca Krystyna Mulik może liczyć na 150 zł podwyżki do kwoty 1 tys. 300 zł miesięcznie.

Radnym za nieobecność odliczane jest 200 zł za sesję i tyle samo za komisję.

Radni przyjęli nowe stawki większością 11 głosów. Przeciw głosowali: U. Śmigiera, J. Maksymowicz-Lesiuk, Beata Augustyniak. Wstrzymał się Paweł Jankowski.

Nowe stawki obowiązywać będą od 1 kwietnia.

Napisz komentarz »