REKLAMA

Samorząd

Takie cuda tylko w Szprotawie!

Opublikowano 11 marca 2022, autor: Piotr Piotrowski

Gdy trzeba pracować, to jest covid. A gdy jest okazja do lansu, to covidu nie ma.

Szprotawscy radni to mają dobrze! Siedzą sobie w domu w kapciach, a kasa do nich płynie! Mimo że rząd od 1 marca zniósł pracę zdalną w urzędach, oni wciąż obradują przez internet i telefon. Ku zdziwieniu mieszkańców, na 9 marca przewodniczący Rady Miasta, Andrzej Stambulski, zwołał sesję online. Taką decyzją zaskoczony był również radny Józef Rubacha.

– Przecież te rygory dotyczące pandemii zostały już ściągnięte. Tak się trochę pozamykaliśmy. Niech radni wyjdą z domów! – grzmiał podczas internetowej sesji Rady Miasta.

Przewodniczący przekonywał, że taką decyzję podjął w trosce o zdrowie radnych.

– Bardzo dużo osób chorowało w Szprotawie na covid, również ja, moi znajomi. Nie chciałem ryzykować, dlatego postanowiłem tę sesję zwołać jeszcze w trybie online – zaznaczył A. Stambulski. – Jeżeli pandemia będzie się wygaszać, kolejna odbędzie się w Ratuszu.

Radny Rubacha miał też pretensje, że przed sesją nie były zwoływane komisje, które przecież odbywają się w węższym gronie.

– Dzisiaj o godz. 14.00 dostałem SMS-a od przewodniczącej komisji rewizyjnej Beaty Jakowickiej, abym się ustosunkował do trzech uchwał, w tym jednej bardzo ważnej, bo dotyczącej dofinansowania do remontu powiatowej ul. Słowackiego – denerwował się. – W sprawie takich ważnych zmianach w budżecie, dostaję informację godzinę przed sesją.

Takim to dobrze

Radni szprotawscy mają jak w niebie. Nie muszą wychodzić z domu, aby miesięcznie zainkasować co najmniej 1 tys. 449 zł. Bo tyle obecnie wynosi dieta szeregowego radnego, po dwóch podwyżkach w ciągu ubiegłego roku. Pierwsza podwyżka była średnio o 300 zł, druga – o ok. 700 zł. Sam przewodniczący A. Stambulski otrzymywał 2 tys. zł diety, po podwyżkach inkasuje 3 tys. 220 zł.

Lans

Radni i burmistrz boją się usiąść obok siebie w maseczkach, ale tylko na sesjach. W innych wydarzeniach ochoczo uczestniczą. I to bez maseczek. W środę, 2 marca, tłoczyli się w sali obrad w Ratuszu do wspólnego zdjęcia z wicemarszałkiem województwa lubuskiego, Stanisławem Tomczyszynem. Powodem było podpisanie umowy na dofinansowanie remontu gminnych dróg. Dzień wcześniej burmistrz i jego zastępca Dorota Grzeszczak pozowali do wspólnych zdjęć z senatorem Wadimem Tyszkiewiczem podczas pikiety solidarności z Ukrainą. Również bez maseczek. Praca to praca, a lans to lans.

Napisz komentarz »