REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Nie lubimy RUSKICH pierogów

Opublikowano 04 marca 2022, autor: Michalina Kozarowicz

Michał Gała, właściciel baru „Hades” w Żarach, wykreślił ze swojego menu ruskie pierogi. Można za to zamówić pierogi polskie.

Michał Gała zatrudnia pracowników z Ukrainy. Bardzo się z nimi solidaryzuje. Ruskie pierogi stanęłyby mu teraz kością w gardle. Dlatego wykreślił je z menu, zastępując… polskimi.

– Zrobiłem to dla moich współpracowników, chcieliśmy w ten sposób zamanifestować i przy okazji okazać wsparcie –  mówi M. Gała. I wyjaśnia: – Oczywiście ruskie pierogi nie pochodzą z Rosji, tylko z Rusi, ale chodzi o nazwę i wydźwięk tego słowa. Wiem, że czasem mała rzecz może zrobić wielką różnicę. Dziewczyny nie mogą teraz ściągnąć tutaj swoich bliskich, one pochodzą z rejonu, w którym trwa wojna, nie jak we Lwowie, gdzie jest jeszcze w miarę bezpiecznie. To nierealne, żeby mężczyźni mogli przyjechać, a kobietom samym jest ciężko się wydostać. Część miała teraz wracać na Ukrainę, ale do czego one mają jechać, jak tam nic nie ma. Jest bardzo ciężko – mówi M. Gała. I podkreśla: – To jest zwyczajnie rzeź.

Na pierogach M. Gała nie poprzestał, przy wejściu do lokalu wiszą też dwa plakaty. Na pierwszym z nich pracownicy napisali „Stop wojnie! Ukraino, jesteś niezwyciężona, Ukraińcy, jesteśmy z Wami”, Na drugim jest słynny już cytat – słowa dowódcy z Wyspy Węży „Rosyjski okręcie wojenny, idź na ch*j”.

– Wersję oczywiście musieliśmy ocenzurować, ze względu na to, że nasz lokal mieści się pod szkołą i często wpadają do nas dzieciaki, ale przesłanie jest dla wszystkich jasne – mówi M. Gała.

Napisz komentarz »