REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Tato wrócił na Ukrainę walczyć

Opublikowano 04 marca 2022, autor: Piotr Piotrowski

Oleksandr Dauksh mieszka w Żaganiu. Teraz wrócił na Ukrainę, aby bronić swoich rodaków przed rosyjskim agresorem. O swoim tacie opowiada nam Olena. Jej brat również walczy za ojczyznę.

Oleksandr do Żagania przyjechał z rodziną 5 lat temu, za pracą. Gdy tylko wybuchła wojna na Ukrainie, zaczął bić się z myślami, co robić. Czy zostać w Żaganiu z rodziną, czy pomóc swoim rodakom? Wybrał patriotyczny obowiązek. Ukrainiec wyjechał do pogrążonego w ogniu kraju we wtorek, 1 marca.

– Tato postanowił walczyć o nasz kraj. To była dla nas wszystkich była bardzo trudna decyzja, ale z drugiej strony ojczyzna jest najważniejsza – mówi Olena Dauksh. – W naszym rodzinnym mieście Dnipro został mój brat, Iwan. Tato dołączy do swojego syna, będą razem walczyć do ostatniej kropli krwi! Bardzo się o nich boimy z mamą, ale musimy wierzyć, że nic im się nie stanie. Podobnie jak wielu naszym znajomym z bombardowanego Kijowa i Charkowa, z którymi codziennie rozmawiamy telefonicznie. Oni swoje życie dzielą między spaniem w schronach a koczowaniem w mieszkaniach i czekaniem na alarm bombowy. A jest coraz gorzej. Huk bomb coraz częstszy, trauma przerażonych dzieci, płonące budynki. Wierzę, że wyjdziemy z tej wojny jeszcze silniejsi. Wierzę w Ukrainę. Napaść szalonego Putina na suwerenne państwo jest nie do przyjęcia. Wierzę, że zostanie osądzony i surowo ukarany za swoje zbrodnie!

Napisz komentarz »