REKLAMA

Samorząd

700 tys. zł pójdzie w piach

Opublikowano 04 marca 2022, autor: Piotr Piotrowski

Kolejne 700 tys. zł burmistrz Żagania dołoży lekką rączką do budowy przedszkola przy ul. Żarskiej. Miało kosztować 11 mln zł, a będzie 13 mln zł.

Pierwotnie budowa przedszkola przy ul. Żarskiej i Jarzębinowej miała pochłonąć ok. 11,4 mln zł, z czego 7,8 mln zł to kredyt, który kolejne władze będą spłacały aż do 2038 roku. Okazało się, że ta astronomiczna kwota to i tak za mało. Wybrany w przetargu Zakład Usług Budowlanych Roberta Łukasika z Zielenia zażyczył sobie ponad 12 mln 345 tys. zł. Miasto dołożyło więc blisko 1 mln zł. Ale i to, jak się okazuje, za mało. Na piątkowej sesji (25.02.) burmistrz Andrzej Katarzyniec postanowił zwiększyć budżet na budowę przedszkola o kolejne 684 tys. zł, podpisując aneks do umowy z firmą. Pieniądze pójdą na…wymianę i utwardzenie podłoża. W tej sytuacji, budowa wraz z wyposażeniem wyniesie już 13 mln 169 tys. zł.

– Po wyburzeniu starego przedszkola, okazało się, że trzeba wymienić podłoże na terenie, na którym stanie nowe przedszkole – oznajmiła radnym skarbnik Teresa Łapczyńska. – Wykonawca te roboty wycenił na kwotę 684 tys. 944 zł. Źródłem finansowania będą dochody ze sprzedaży nieruchomości. Kosztorys wykonawcy jest jeszcze weryfikowany.

Czerwona lampka

Radni z opozycji stwierdzili, że burmistrz wcale nie musiał się godzić na dopłacenie do inwestycji. Daniel Marchewka tłumaczył, że to powinno leżeć w gestii wykonawcy, który startując w przetargu, powinien brać pod uwagę takie okoliczności.

– Słucham tego z ogromnym niepokojem. To jest problem wykonawcy, który nie powinien przerzucać ciężaru na miasto. Za te 700 tys. zł moglibyśmy zrobić remont ulicy czy jakąś inną ważną inwestycje – grzmiał. – Uważam, że firma podpisując umowę, wzięła na siebie obowiązek wybudowania przedszkola i powinna przewidzieć ryzyko związane ze stanem gruntu. Wie to każdy przedsiębiorca. Gdybyśmy chcieli np. zmienić projekt i dobudować coś więcej, wtedy dokładanie pieniędzy byłoby zasadne. Apeluję do pana burmistrza o włączenie czerwonej lampki! Tu gra się toczy nie o 700 zł, ale blisko 700 tys. zł!

Radny dociekał, czy na etapie dokumentacji były badania geodezyjne gruntu? Agnieszka Fedorowicz,naczelniczka wydziału inwestycji Urzędu Miasta, zapewniła, że tak.

– Były wykonywane badania geodezyjne i nie wykazały konieczności wymiany gruntu – dodała Fedorowicz. – Z wyjątkiem miejsca, na którym stało przedszkole. Fizycznie nie można było pod nim wykonać badań. Dopiero po rozbiórce okazało się, że grunt jest niestabilny, bo w ziemi, oprócz humusu, znajdują się odpady z budowy okolicznego osiedla bloków.

D. Marchewka złożył wniosek o zdjęcie uchwały z porządku obrad.

Decyzji burmistrza bronił radny Dariusz Jadach.

– Apeluję do radnych o rozwagę i odrzucenie tego śmiesznego wniosku pana Marchewki. Tu chodzi o dobro dzieci – przekonywał Jadach. – Pan, panie Marchewka, mógł się martwić wcześniej o 2 mln zł, które straciliśmy, nie starając się o dofinansowanie na remont ul. Żarskiej.

Za dołożeniem blisko 700 tys. zł był również Adam Matwijów, przewodniczący Rady Miasta, tłumacząc, że trzeba wykonać inwestycję do końca roku, inaczej miasto straci pieniądze  z rządowego dofinansowania.

– Proszę nie straszyć mieszkańców, że stracimy dofinansowanie. Jest pandemia i wojna na Ukrainie, spokojnie można aneksować umowę i przedłużyć inwestycję o pół roku czy dłużej – odparł Marchewka.

Ostatecznie, 16 radnych, odrzuciło wniosek Marchewki, 4 było za, jeden się wstrzymał.

Napisz komentarz »