REKLAMA

Wasze sprawy

Bardzo się martwię

Opublikowano 25 lutego 2022, autor: Michalina Kozarowicz

Olena Kornilewska pochodzi z Ukrainy, teraz pracuje w Żarach, mieszka tu z mężem i dwiema córkami.

– Mam na Ukrainie rodziców, siostrę i jej dzieci. – mówi Olena. – Bardzo się o nich martwię. To już jest prawdziwa wojna. Są czołgi i strzelają. Mama mówi, że wielu ludzi przy granicy zginęło, ale o tym się jeszcze nie mówi. Mieszkamy w Czernigowie, 140 km od Kijowa w stronę Białorusi. Mówi się u nas, że Łukaszenko puścił Rosjan przez granicę na Ukrainę, bo idą do nas od strony Białorusi.

Napisz komentarz »