REKLAMA

Wasze sprawy

Radek zasługuje na pomoc

Opublikowano 25 lutego 2022, autor: Michalina Kozarowicz

Radek Przejczowski z Gozdnicy walczy o życie. Choć od jego wypadku minął już ponad miesiąc, dalej nie wybudził się ze śpiączki.

Radek Przejczowski (31 l.) jechał ze swojej rodzinnej Gozdnicy w kierunku Żagania w czwartek, 13.01. Miał do załatwienia kilka urzędowych spraw. Dopiero co wyszedł ze szpitala po 10 dniowym pobycie, podczas którego mierzył się z kornawirusem. Przez jego nieobecność, zebrało się kilka spraw, które musiał załatwić. To miał być krótki wypad do Żagania. Niestety. Los chciał inaczej. Na odcinku drogi między Borowym a Iłową, Radek stracił panowanie nad samochodem, z ogromnym impetem uderzając w drzewo. Jego mercedes rozpadł się na pół. Część auta wyrzuciło na odległość 70 metrów. Radek wypadł z samochodu na odległość 30 metrów. Doznał wielonarządowych obrażeń ciała.

Walczą o jego życie

Stan Radka jest bardzo ciężki. Ma wielomiejscowe złamanie kości twarzoczaszki, podstawy czaszki oraz kości pokrywy czaszki, wielomiejscowe złamanie zatoki szczękowej, kości jarzmowej, skroniowej oraz kości klinowej. Tomografia komputerowa głowy wykazał zmiany niedokrwienne w lewej półkuli mózgu. Po odstawieniu sedacji nie uzyskano powrotu świadomości, zakończono wentylację mechaniczną, na szczęście Radek sam oddycha. Aby mógł wrócić do najbliższych, potrzebna jest kosztowna rehabilitacja.

– Miesięczny koszt rehabilitacji to 25 tys. zł – mówi Dorota Przejczowska, bratowa Radka. – To wspaniały chłopak, bardzo towarzyski. Miał tyle planów, a wszystko legło w gruzach. Jest najmłodszy z rodzeństwa i bardzo rodzinny. To samodzielny chłopak, który sam sobie ze wszystkim radził, aż nastał feralny trzynasty styczni – mówi D. Przejczowska.

Na koncie Radka na stronie pomagamy.pl jest obecnie 12 tys. 500 zł. Rodzina potrzebuje 50 tys. zł, by zabrać go na leczenie do specjalistycznego ośrodka. Wpłat na jego rzecz można dokonywać na stronie www.pomagamy.pl na zbiórce pod tytułem „Dla kolegi z podwórka. RADEK”

Będzie kiermasz

W pomoc Radkowi włączyła się też żarska restauracja „Bistro Bianco” przy ulicy Śródmiejskiej. Radek często w niej bywał, ponieważ jego dziewczyna – Kornelia, jest kuzynką właścicieli lokalu.

– Radek to wspaniały człowiek, jest chłopakiem mojej kuzynki Korneli, która bardzo przeżywa to, co się stało. Dlatego my też postanowiliśmy mu pomóc. To ogromna tragedia, na którą on i jego najbliżsi sobie nie zasłużyli. Nie raz, nie dwa, wpadał do nas na krewetki, które uwielbia. Dlatego razem z narzeczonym Piotrem postanowiliśmy zorganizować kiermasz, z którego dochód przeznaczymy na leczenie Radka – mówi Paulina Szymczak, właścicielka „Bistro Bianco”.

Kiermasz na rzecz Radka odbędzie się w sobotę, 19.03.

– Organizowałam już kiermasz charytatywny i wiem, że żaranie mają ogromne serca. Dlatego proszę osoby, które chciałby nas wspomóc upieczeniem ciasta, o kontakt z nami przez Facebooka Bistro Bianco albo przez telefon na numer 690 501 389. Każda pomoc się liczy, a Radek będzie o krok bliżej do powrotu do zdrowia – apeluje P. Szymczak.

Napisz komentarz »