REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Wytną w pień

Opublikowano 25 lutego 2022, autor: bj

Chcą ciąć drzewa, które odrosły po poprzednim wycinaniu. Kolejne 2 tysiące drzew paść ma pod kolejowymi piłami przy linii Miłkowice-Żary. W mieście to m.in okolice al. Wojska Polskiego.

Decyzję o wycince prawie 2 tys. 100 drzew przy linii kolejowej Miłkowice-Żary wydało właśnie Starostwo Powiatowe w Żarach.

Przypomnijmy. PKP pozwolenie na ich wycinkę już raz otrzymało od starostwa. Po zaskarżeniach tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, sprawa wróciła do powiatowych urzędników. W styczniu dodatkowo z wnioskiem, by nie zgadzać się na wycinkę 119 kolejnych drzew przy trasie Miłkowice – Żary, zwrócił się do Starostwa Powiatowego Urząd Miasta w Żarach. Chodziło o tak zwane odstępstwo w stosunku do 119 drzew (topole, osiki, robinie akacjowe, brzozy, świerki, dęby, klony rosnące na działkach w rejonie ul. Klonowej, Osadniczej i Powstańców Wielkopolskich w Żarach). Ale PKP były głuche na argumenty, że to ostoja dla ptaków i zwierzyny, a usuwanie drzew w tym rejonie może przyczynić się do degradacji terenu. Kolej się na to nie zgodziła, a starosta wydał zgodę na wycinkę całości.

Bo odrosły

Wcześniej została przeprowadzona wizja w terenie i jak stwierdzili urzędnicy, w ponad 80 proc. przypadków drzewa mają mniej niż 55 cm w obwodzie i są to odrosty po poprzednich wycinkach, gdy był tworzony 15-metrowy pas od linii torów.

Kolej stwierdziła, że jeżeli tych drzew nie wytną, to linia będzie dalej zarastać. I podparła się argumentem o bezpieczeństwie pociągów i pasażerów.

W tej sytuacji powiat ponownie wydał zgodę na wycięcie wszystkich wskazanych przez PKP PLK drzew. Dokładnie – 2 tys. 84.

Od decyzji strony mogą odwołać się jeszcze raz, ale PKP jest nieprzejednane.

– Konieczność usuwania drzew znajdujących się w zbyt bliskiej odległości od torów jasno określają przepisy, spółka jest zobowiązana do ich przestrzegania – komentuje Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP PLK. W przypadku terenu przy linii Miłkowice-Żary zdania zmieniać nie zamierzają. – Nie przewidujemy odstępstw. Odbyła się wizja w terenie, w związku z decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Prace są realizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami, po uzyskaniu wymaganych pozwoleń – kończy R. Śledziński.

Napisz komentarz »