REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Oszczędzają na rolnikach

Opublikowano 18 lutego 2022, autor: nk

Żarscy urzędnicy i radni pozostają głusi na prośby rolników dotyczące darmowych miejsc do handlowania.

Urzędnicy upierają się, żeby darmowe miejsce do handlu dla rolników znajdowało się na ryneczku przy ul. Kąpielowej. Rolnicy natomiast chcą, żeby to miejsce było wyznaczone na targowisku przy ul. Lotników. Zgody nie ma.

– Na absurdalne rzeczy, jak wywożenie łódek na staw, pieniądze macie, a na rolnikach chcecie się dorabiać – denerwował się Ireneusz Kowal, przewodniczący rady powiatowej Lubuskiej Izby Rolnej, na wtorkowej (15.02) komisji mienia komunalnego.

Ożywić ryneczek

Ustanowienie darmowych miejsc do handlowania dla rolników w piątki i soboty narzuciła samorządom od nowego roku ustawa przyjęta przez Sejm. Żarscy urzędnicy postanowili wyznaczyć takie miejsce na ryneczku przy ul. Kąpielowej. Żeby zwiększyć jego atrakcyjność, jak uzasadniają.

– Doszliśmy do wniosku, że jest to miejsce niewykorzystane. Pojawienie się tam rolników mogłoby ożywić handel – uważa Ireneusz Brzeziński, naczelnik wydziału promocji i gospodarki w żarskim Urzędzie Miasta.

240 zł miesięcznie

– Targowisko musi się utrzymać. Jeżeli rolnicy będą handlować za darmo przy ul. Lotników, to pozostali będą musieli płacić więcej – argumentuje Krzysztof Tuga, prezes ZGM, który zarządza targowiskiem.

– Ta ustawa powstała po to, żeby odciążyć rolników i pomóc tym kupującym z najmniejszymi dochodami, a urzędnicy zachłannością to niszczą. Ktoś, kto nas wysyła na Kąpielową, nie ma żadnego rozeznania w rynku – uważa I. Kowal, który miesięcznie na opłaty związane z handlem na targowisku przy ul. Lotników musi wydać ok. 240 zł i wskazuje, że zwolnienie rolników z opłat nie wstrząsnęłoby budżetem Żar.

Napisz komentarz »