REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Chciał uprawiać seks z dzieckiem

Opublikowano 18 lutego 2022, autor: jb

44-letni mieszkaniec powiatu żagańskiego namawiał do seksu 11-latkę. Znalazł ją na Facebooku, bombardował wiadomościami. Wysyłał filmy i zdjęcia swoich genitaliów. Gdy pojechał na spotkanie, został zatrzymany przez policję. Piotr Z. został aresztowany na trzy miesiące.

Sam znalazł ją w sieci, napisał pierwszy. Pierwszą wiadomość 6 lutego, potem pisał już codziennie. Wiele razy. Bardzo mu zależało, namawiał na spotkanie. Do dziecka pojechał już po 7 dniach, w niedzielę, 13 lutego.

Wtedy dowiedział się, że nie korespondował z prawdziwym dzieckiem. W internecie trafił na tak zwanego wabika z grupy łowców pedofili Elusive Child Protection Unit Poland. Czyli osobę przeszkoloną do tego, jak wyłapywać osoby ze skłonnościami pedofilskimi w sieci.

– Nie nazywamy tego prowokacją. Prowokacja jest karalna i nasze działania nie mają na celu sprowokowania jakiegokolwiek zachowania. Wszystko, co ten mężczyzna zrobił, wysłał, propozycja spotkania były jego inicjatywą – mówi „Regionalnej” założyciel tej grupy.

Od momentu nawiązania znajmości w sieci, mężczyzna był przekonany, że pisze do 11-letniej dziewczynki.

– Wabik kilkukrotnie podał, że ma tylko 11 lat. Mężczyzna świadomy wieku dziecka, wysyłał filmy i zdjęcia swoich genitaliów. Pisał wielokrotnie, w jakim celu chce się spotkać. Przekonywał dziecko, że seks jest dla niego dobry, opisywał mu, co będzie z nim robić – słyszymy.

Mało tego, chwalił się tym, że ma już takie doświadczenia.

– Opisywał wielokrotnie swoje stosunki z nieletnimi, lecz my nie wiemy, czy to jest prawda. Wiedzieliśmy jednak, że jest realnym zagrożeniem dla innych dzieci, więc musieliśmy działać jak najszybciej – podkreśla łowca pedofili.

Mężczyzna nie chciał za wiele mówić o sobie, łowcom udało się ustalić, że pracuje i prawdopodobnie nie ma własnych dzieci. Kilka razy zmieniał miejsce zamieszkania, pracował za granicą.

– Z tych informacji, które wolno mi podać, wiemy, że jego dowód osobisty jest wydany przez burmistrza Iłowej – mówi łowca.

Dojechał i czekał

„Dziewczynka” z mężczyzną umówiła się w okolicach dworca kolejowego w Katowicach. Mężczyzna był na tyle zdeterminowany, że aby się z nią spotkać, przejechał ponad 300 km.

– On był na tyle niecierpliwy, że jeszcze będąc w trasie, wysłał zdjęcie swojego biletu. Wiemy, że wsiadł do pociągu w Węglińcu, przesiadał się we Wrocławiu. W samych Katowicach był jeszcze przed godz. 8:00 rano. Przez to, że wiedzieliśmy, iż policja na taką interwencję będzie mogła przyjechać później, wabik kilkakrotnie przekładał termin spotkania. On cały czas czekał w okolicy dworca. Wysłał nawet wabikowi swoje zdjęcie, więc było wiadomo, w co jest ubrany, jak dokładnie wygląda – słyszymy.

Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów z wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Katowicach ok. godz. 15:00 w pobliżu restauracji  McDonald`s.

– Już na miejscu przyznał się policjantom, w jakim celu przyjechał do Katowic. Cały nasz materiał dowodowy został przekazany policji, a wabiki, które pisały z podejrzanym, zostały przesłuchane – mówi łowca pedofili.

Jest ich więcej

Wszystko potwierdza katowicka policja.

– Policjanci otrzymali zawiadomienie, że osoba, które chce popełnić takie przestępstwo, przebywa w Katowicach, więc ją zatrzymali. Czynności procesowe prowadzono jeszcze w poniedziałek i wtorek, 14-15.02. – mówi podkom. Agnieszka Żyłka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. – Mężczyzna usłyszał zarzut składania przez telefon propozycji seksualnej osobie małoletnie. Sąd Rejonowy zastosował tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Przesłanką do tego był artykuł 258 kodeksu postępowania karnego. Aresztowanie uzasadnione jest, kiedy jest obawa ukrycia się podejrzanego, zwłaszcza wtedy, gdy nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu. Mężczyzna nie jest nigdzie zameldowany, stąd obawa o to, że mógłby próbować się ukryć. Sąd przychylił się do takiego wniosku śledczych – dodaje policjantka.

Prokuratura Rejonowa Katowice Północ pracować będzie nad aktem oskarżenia dla zatrzymanego mężczyzny. Okazuje się, że wcześniejsze przechwałki mogą być prawdziwe, a ofiar faktycznie pokrzywdzonych więcej.

– Do prokuratora mężczyzna został doprowadzony we wtorek, 15.02. W fazie wstępnej zarzucane mu są czyny dotyczące prezentowania treści pornograficznych małoletniej oraz dążenia do spotkania celem odbycia stosunku płciowego bądź innych czynności seksualnych. Czynności są w toku, bo wszystko wskazuje na to, że to nie jest jedyna pokrzywdzona osoba – mówi Olga Kowalska-Mościcka, zastępca prokuratora rejonowego.

Z danych w telefonie mężczyzny wynika, że wabik, na którego natknął się w internecie, nie był jedynym, którego mężczyzna nagabywał w sieci. Zdjęć, kontaktów z dziećmi jest mnóstwo.

Jak udało nam się ustalić, mężczyzna był już wcześniej karany.

– Mężczyzna był karany, na chwilę obecną nie ma postawionych zarzutów w warunkach recydywy. Trwa weryfikacja, czy wszystkie przesłanki do tego są spełnione. Niewykluczone, że taki zarzut też może zostać postawiony. Nie wykluczamy zresztą dalszej zmiany zarzutów, w zależności od tego, czy czynności pozwolą na wykrycie innych działań wobec innych pokrzywdzonych osób – dodaje prokurator. – Ostatnio zameldowany był w powiecie żagańskim.

Napisz komentarz »