REKLAMA

Samorząd

Walczą o grubą kasę

Opublikowano 18 lutego 2022, autor: Piotr Piotrowski

Ponad 70 pracowników Specjalnych Ośrodków Szkolno-Wychowawczych w Żaganiu i Szprotawie złożyło pozwy do sądu przeciwko swoim pracodawcom. Żądają wypłaty dodatków za pracę w warunkach trudnych. Jeśli powiatowe szkoły przegrają, to starostwo wybuli ponad 1 mln zł.

Lawinę pozwów do sądu pracy rozpoczął w czerwcu ub. r. Piotr Twardosz, nauczyciel i wychowawca żagańskiego SOS-W. Twardosz wyliczył, że należy mu się ponad  11 tys. zł  dodatkowo za pracę w warunkach uciążliwych. Wysokość i sposób naliczania dodatku reguluje uchwała Rada Powiaty z 2016 r. Zażądał kwoty z wyrównaniem, za trzy ostatnie lata, wraz z odsetkami. Wcześniej wezwał dyrekcję do zapłaty, ale bez skutku. Wypłacany jest mu dodatek w wysokości 5 procent wynagrodzenia zasadniczego, czyli 172 zł miesięcznie. A powinien dostawać wyższy, bo tak stanowi regulamin w uchwale. Twardosz podkreśla, że dodatek uciążliwy składa się z dwóch składników – dodatku za pracę w warunkach trudnych w wysokości 10 procent wynagrodzenia zasadniczego (w jego przypadku 344 zł miesięcznie) i 5 procent wynagrodzenia zasadniczego, czyli 172 zł. Razem to 516 zł.

– Na powyższą wykładnię przepisów wskazują liczne orzeczenia sądowe – zaznacza.

Za Twardoszem do sądu poszli kolejni pracownicy żagańskiego i szprotawskiego ośrodka.  W sumie ponad 70 osób. Zarówno szefowa żagańskiego ośrodka, Renata Socha, jak i szprotawskiego, Anna Sobczyńska, odmawiają komentarza i odsyłają do starosty. Pracownicy otrzymali od nich odpowiedź, że dodatki są naliczane i wypłacane zgodnie z interpretacją organu prowadzącego, a więc starostwa.

– Dyrektorki mają związane ręce. Po prostu dostały zalecenia od starostwa, aby oszczędzać. Co roku dysponują coraz mniejszymi budżetami – mówi nam jeden z pracowników.

Wojewoda nie kwestionował

W starostwie, które ostatnio dziurę w budżecie na oświatę ratowało kolejnymi pożyczkami, emitując obligacje, na razie można wyczuć niepokój. W kuluarach mówi się, że zarząd liczy, że proces potrwa miesiącami i wypłata grubych pieniędzy dla nauczycieli będzie zmartwieniem kolejnych władz. Iwona Hryniewiecka, sekretarz powiatu, tłumaczy, że uchwała Rady Powiatu Żagańskiego z 17 listopada 2016 r., dotycząca przyznawania dodatków, nie została zakwestionowana przez wojewodę. I podkreśla, że pracownicy oprócz własnej interpretacji tej uchwały nie przedłożyli żadnych innych dowodów, które zaświadczałyby o odrębnym rozumieniu. – Tylko Rada Powiatu  jest uprawniona do uchwalenia uchwały w myśl przepisów ustawy o samorządzie powiatowym a jakakolwiek sprzeczność przepisów z prawem jest możliwa do stwierdzenia w ramach postępowania nadzorczego. Nie doszło nigdy do nieważności tejże uchwały wobec nie wszczęcia procedury nadzorczej, czyli organ nadzoru zaakceptował treść i brzmienie § 8 uchwały w związku z §9 uchwały – zaznacza sekretarz. – W protokole uzgodnień i rozbieżności z negocjacji zarządu powiatu ze stroną związkową w sprawie uzgodnienia treści regulaminu, zarząd proponował wysokość dodatku 1%-5%, natomiast strona związkowa na stałej wysokości 8 % wynagrodzenia zasadniczego. Negocjacje nie stanowiły o żadnej sumie, strona związkowa nawet o tym nie wspomniała, nie przedstawiła innej wykładni dodatku za pracę w warunkach uciążliwych niż ta, która została zaprezentowana w protokole, tj. procentowy ryczałt liczony od wysokości wynagrodzenia zasadniczego. Dla zarządu powiatu zapis jest jasny i klarowny.

Sobie nie żałują

Starostwo odmówiło dyrektorom wypłaty środków na takie dodatki, ale samo nie szczędzi grosza na podwyżki diet radnych i wynagrodzeń zarządu. Radni podnieśli sobie diety z 1 tys. 485 zł  do kwoty 2 tys. 39 zł (wzrost o 590 zł). Przewodniczący każdej z 8 komisji zyskał po 697 zł (podwyżka z 1 tys. 735 tys. zł do 2 tys. 433 zł), dwaj wiceprzewodniczący Rady Powiatu – po 823 zł (podwyżka z 2 tys. 39 zł do 2 tys. 863 zł), przewodniczący Rady Powiatu – 912 zł (podwyżka z 2 tys. 254 zł do 3 tys. 167 zł). Radni podnieśli aż dwukrotnie wynagrodzenie staroście – z kwoty 10 tys. 620 zł do 20 tys. 20 zł (wzrost o 9 tys. 400 zł). A nauczyciele o swoje muszą walczyć w sądzie.

Napisz komentarz »