REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Nie mogą spuszczać ścieków

Opublikowano 11 lutego 2022, autor: bj

Z odkręcaniem korka od rury ze ściekami wstrzymać się musi Swiss Krono. Wciąż nie ma na to pozwolenia.

Decyzję o pozwoleniu wydanym przez Wody Polskie we Wrocławiu uchyliła (31.01.) warszawska centrala tej instytucji.

Rów, który ma przyjąć tysiące kubików ścieków, znajduje się w zlewni rzeki Sienica. A w odległości 30 metrów od rzeki znajdują się ujęcia wody pitnej dla Żar, obsługiwane przez 4 studnie głębinowe.

Nie zapytali

Przypomnijmy. Swiss Krono na początku 2021 r. zwróciło się do wrocławskich Wód Polskich o wydanie pozwolenia wodno-prawnego na odprowadzanie do rowu oczyszczonych  ścieków przemysłowych, czyli mieszaniny wód popłucznych ze stacji uzdatniania wody ze ściekami z rejonu wydziału produkcji kleju. Pozytywna decyzja dla Swiss Krono została wydana 5.11. Urząd Miasta w Żarach się od niej odwołał. Zakwestionował czas, na który została wydana. Wody Polskie uznały, że Swiss Krono ścieki może odprowadzać przez 10 lat. Jest to możliwe, o ile ten, kto zamierza ścieki spuszczać, jest właścicielem gruntu. Jeżeli należy on do „innego podmiotu”, pozwolenie wydaje się na maksymalnie 4 lata. Do tego, jak się okazuje, Swiss Krono o możliwość korzystania w ten sposób z miejskiej działki w ogóle nikogo nie zapytało. Czyli nie uzgadniał warunków technicznych i nie otrzymał zgody z żarskiego Ratusza. W uzasadnieniu żarskich urzędników czytamy, że rów, który ma przyjąć tysiące kubików ścieków, znajduje się w zlewni rzeki Sienica. A w odległości 30 metrów od rzeki znajdują się ujęcia wody pitnej dla Żar, obsługiwane przez 4 studnie głębinowe, dla których została ustanowiona strefa bezpieczna o średnicy 5-25 metrów, liczona od obrysu studni.

Miasto na prawie

Te argumenty prezes Wód Polskich uznał za zasadne. Ale nie tylko. Bo rozszerzył kwestię ujęcia wody pitnej. W treści uzasadnienia decyzji czytamy, że jest ono obsługiwane przez „4 studnie głębinowe z ustaloną strefą bezpośrednią obejmującą pas gruntu o szerokości 5-25 m licząc od obrysu obudowy studni, a przygotowana analiza ryzyka dla ujęć wody, która ma być przekazana do zaopiniowania wojewodzie w terminie do końca 2022 roku, wykaże, czy będzie zachodziła konieczność ustanowienia strefy ochronnej obejmującej teren ochrony bezpośredniej i pośredniej”

– Oznacza to tyle, że może się okazać, że aby chronić te ujęcie, potrzebna będzie dodatkowo ochrona obejmująca większy teren, który może zawierać również działkę, przez którą miałyby płynąć popłuczyny. Te analizę ryzyka ma przygotować ZWiK – wyjaśnia Daniel Babula, zastępca naczelnika wydziału infrastruktury technicznej i ochrony środowiska w Urzędzie Miasta w Żarach.

Zastrzeżeń było więcej. Bo prezes centrali Wód Polskich dopatrzył się też sprzeczności w dokumentach. Nie dał wiary zapewnieniom Swiss Krono, które w toku toczącego się we Wrocławiu postępowania złożył pismo, gdzie zapewniało, że „przenikanie ścieków do gruntu nie wystąpi. W związku z obliczonym zasięgiem oddziaływania pełne wymieszanie ścieków z zakładu z wodami w rowie nastąpi na długości ok. 41 metrów. (…) Rów jest umocniony (uszczelniony) w dnie i na skarpach na długości ok. 138 m od wylotu ścieków do odbiornika”. Tylko tylko, że zdaniem centrali Wód Polskich, powyższe informacje przez urzędników z Wrocławia „nie zostały zweryfikowane”.

Ogólna ocena jest jednoznaczna: „zaistniała ewidentna potrzeba uzupełnienia postępowania”.

Wnikliwie rozpatrzą

O komentarz prosimy Jarosława Masinę, rzecznika Swiss Krono. Pytamy m.in., czy zakład poprosi żarskich urzędników o zgodę na korzystanie z miejskiej działki, a także czy zamierza składać inne dokumenty i wnioski. J. Masina ucina pytania.

– Potwierdzamy otrzymanie decyzji prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w sprawie uchylenia decyzji RZGW we Wrocławiu i tym samym przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Obecnie oczekujemy na informacje od RZWG we Wrocławiu – informuje rzecznik firmy.

Do tej ostatniej instytucji dokument dotarł 8.02.

– Podjęte zostaną czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia sprawy, aby skutki decyzji o ewentualnym wydaniu pozwolenia wodno-prawnego na wniosek Swiss Krono w jak najmniejszym stopniu ingerowały w środowisko naturalne i były bezpieczne dla lokalnej społeczności. Natomiast organ rozpatrujący, czyli RZGW we Wrocławiu, został zobowiązany do ponownego wnikliwego przeanalizowania wszystkich aspektów pod kątem zgodności z przepisami prawa – informuje Jarosław Garbacz, rzecznik wrocławskiego oddziału Wód Polskich.

komentarz »
  1. Waldek 20 lutego 2022 15:39 - Odpowiedź

    Jeśli spółka może zrzucać ścieki do rowu to każdy mieszkaniec Powiatu Żarskiego również powinien mieć takie prawo.
    W związku z tym zmuszanie mieszkańców wiosek do podłączenia do kanalizacji było bezprawne jak również zmuszanie do budowy oczyszczalni przydomowej.
    Jesli firma może, a obywatel nie to chyba coś nie tak jest w Polsce.

Napisz komentarz »