REKLAMA

Wasze sprawy

Cmentarz tonie

Opublikowano 11 lutego 2022, autor: bj

Ogromne kałuże, tonące w nich groby, pływające znicze – taka dramatyczna sytuacja ma miejsce na nowej części cmentarza komunalnego w Żarach.

Z prośbą o pomoc zwrócił się do nas czytelnik.

– Jestem zażenowany sytuacją, która dzieje się na żarskim cmentarzu. Teren jest zalany, woda nie wsiąka, groby, szczególnie te nowe, niemalże pływają. Nie jest możliwe, aby dostać się do grobów naszych bliskich. Ta skandaliczna sytuacja trwa co najmniej od miesiąca! Widocznie zarządcy cmentarza nic sobie z tego nie robią – poskarżył się.

Jedziemy na ul. Szpitalną. Rzeczywiście, niektóre groby dosłownie toną w kałużach wody. Znicze są w niej zanurzone. Nowe groby zmarłych pochowanych w listopadzie, grudniu wyglądają jak pobojowisko. Przekrzywione krzyże, bagno wokół.

Niektórzy próbują chronić groby przed zalaniem układając wokół nich folię budowlaną albo plastikową wykładzinę. Nie na wiele się to jednak zdaje.

– Dzwoniła do mnie szwagierka. Brat zmarł w listopadzie. Gdy przyszła na cmentarz, przeżyła szok. Poprosiła, żebym sam zobaczył i coś zaradził – mówi nam napotkany mężczyzna. I dodaje: – Idę teraz do zarządcy. Miałem już taką sytuację z grobem innego krewnego. Poszedłem, zapłaciłem, wzmocnili – mówi, kierując się do biura administratora.

To tu normalne!

Jego słowa potwierdza pani Ania, która przychodzi na cmentarz na grób ojca. I wcale się nie dziwi.

– Tu jest taki niepewny grunt, że to się dopiero gdzieś po roku ustabilizowało. Też tak miałam z grobem taty. Trzeba było wzmacniać. Nie było wyjścia – tłumaczy.

Napotkani na cmentarzu ludzie mówią, że trzeba tu konicznie zrobić drenaż, by woda zwyczajnie nie stała pomiędzy nagrobkami i nie podtapiała miejsc pochówku.

W Żarach wszystkie cmentarze są miejskie. Urząd Miasta ich bieżące utrzymanie zleca zarządcy. Korzystanie z cmentarza nie jest darmowe. Opłata za grób to ok. 200 zł, za wodę i śmieci na 20 lat – kolejne 160 zł. Opłaty za grobowce kształtują się od 432 zł do 1 tys. 296 zł. Jest wiele innych kosztów.

Nie ma zatem nic dziwnego w tym, że ludzie oczekują godziwych warunków spoczynku swoich bliskich, a także możliwości odwiedzania i dbania o grób, bez konieczności brodzenia w w wodzie i błocie.

Pytamy w Urzędzie Miasta, czy problem był zgłaszany przez administrację cmentarza i co za tym idzie, czy pod uwagę jest brana jakaś inwestycja, która mogłaby zaradzić sytuacji.

Odpowiedź jest lakoniczna.

– Wspólnie z administratorem cmentarza komunalnego w Żarach Urząd Miejski podejmie działania mające na celu wyeliminowanie wskazanego problemu – informuje Edyta Gotowicka, rzeczniczka żarskiego Ratusza.

Oby tylko zdążyli, zanim cmentarz kompletnie utonie.

Napisz komentarz »