REKLAMA

Polityka

Nowa Lewica od nowa

Opublikowano 04 lutego 2022, autor: nk

Nie ma już struktur wojewódzkich i powiatowych Nowej Lewicy w województwie lubuskim – taką decyzję podjął pod koniec stycznia zarząd krajowy partii powstałej z połączenia SLD i Wiosny. Stanowisko przewodniczącego w powiecie żarskim stracił Edward Skobelski.

To, co miało łączyć, dzieli. Połączenie SLD z Wiosną w Nową Lewicę zamiast scalić, rozbija środowiska lewicowe w powiecie żarskim. Szczególnie pokrzywdzeni czują się przedstawiciele dawnego SLD, których w powiecie żarskim jest ponad 100. Wiosna to zaledwie kilkanaście osób.

Mimo różnic w ilości przedstawicieli, po połączeniu obie frakcje mają być zrównane co do liczby osób we władzach powiatowych i liczby delegatów wybierających te władze.

– Niech sobie wojenki uprawiają na górze, a nas zostawią w spokoju – apelują członkowie byłego SLD w powiecie żarskim, którzy są zbulwersowani decyzją o unieważnieniu grudniowych wyborów, w których na szefa ze strony SLD wybrano Edwarda Skobelskiego. Przedstawiciele Wiosny zbojkotowali wówczas wybory i na nie przyszli. Podobna sytuacja była również na kongresie wojewódzkim Nowej Lewicy, na którym również nie stawili się przedstawiciele Wiosny. Ostatecznie władze krajowe Nowej Lewicy zlikwidowały powstałe struktury wojewódzkie i powiatowe i wyznaczyły Tadeusza Jędrzejczaka na komisarza, który ma doprowadzić do ponownych wyborów.

Kłótnie nie służą

– Dzisiaj jest nam potrzebna Lewica zgodna, współpracująca. Kłótnie, o to, kto jest ważniejszy, nikomu nie służą – mówi Edward Skobelski, były już przewodniczący Nowej Lewicy w powiecie żarskim.

O zgodę i zrozumienie narzuconych przez władze krajowe parytetów trudniej wśród innych członków SLD, którzy zwracają uwagę na różnice w liczebności obu frakcji.

– Jak można mówić o równowadze, gdy w powiecie jest 10 członków Wiosny i ponad 100 SLD. Pomysł na tworzenie dwóch współprzewodniczących na szczeblu powiatu to zwykłe przekombinowanie – uważa Piotr Czerwiński, radny Lewicy w Żarach.

Będzie walka o listy

Członkowie SLD obawiają się roszczeniowej postawy przedstawicieli Wiosny, szczególnie w kontekście wyborów samorządowych. Chodzi o miejsca na listach wyborczych. Sądzą, że przy ich ustalaniu będzie decydował parytet, bez względu na liczbę członków.

– Przyjdą i powiedzą, że chcą mieć dwie jedynki w Żarach zamiast na przykład dotychczasowych radnych, Piotrka Czerwińskiego i Lucyny Grzybowicz i znowu góra zadecyduje, że zgodnie z parytetem to im się należy – nie kryją obaw przedstawiciele SLD.

Koordynatorem powiatowym Wiosny w powiecie żarskim jest Damian Hałabura, który nie wyklucza ubiegania się o stanowisko współprzewodniczącego Nowej Lewicy w powiecie żarskim

– To byłaby naturalna kolej rzeczy, żeby się poddać weryfikacji, a wprzód może jeszcze zawalczyć na kongresie wojewódzkim o jakąś funkcję – mówi D. Hałabura.

Wstępnie nowa data kongresu wojewódzkiego zaplanowane jest na przełom lutego i marca. Po wyborze władz wojewódzkich w ciągu miesiąca zostaną ponownie wybrane władze powiatowe.

Napisz komentarz »