REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

O spalarni raz jeszcze

Opublikowano 21 stycznia 2022, autor: bj

Kto był na spotkaniu, a kto nie przyszedł i dlaczego, a także o tym, czy spalarnia powinna powstać, rozmawiali radni gminni podczas posiedzenia komisji rolnej.

O trudnych początkach rady społecznej, która ma zajmować się sprawą budowy spalarni odpadów w Marszowie, rozmawiali radni w Urzędzie Gminy w Żarach podczas posiedzenia komisji ochrony środowiska i rolnictwa (18.01.).

Przypomnijmy. ZZO w Marszowie, czyli spółka, która ma 15 udziałowców (są nimi okoliczne gminy), planuje w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego wybudować w Marszowie instalację do przetwarzania odpadów. Mają być w niej spalane odpady, które nie nadają się do recyklingu. W efekcie ma być produkowana energia i ciepło. Koszty budowy instalacji ma wziąć na siebie prywatny inwestor. W zamian za to będzie mógł czerpać korzyści z użytkowania instalacji przez 15-20 lat. Potem instalacja miałaby przejść na własność ZZO.

Do rady społecznej zostali m.in. wytypowani radni czterech okolicznych samorządów – gmin wiejskich oraz miejskich Żar i Żagania, mieszkańcy, członkowie Stowarzyszenia „Czyste powietrze”, którzy sprzeciwiają się budowie spalarni. Pierwsze posiedzenie rady społecznej i wybór władz (czyli przewodniczącego i dwóch wiceprzewodniczących) zaplanowane było na 12.01. Ale nie było kworum, więc do wyborów nie doszło. Była tylko dyskusja uczestników – radnych z gmin wiejskich Żary i Żagań oraz żagańskich radnych miejskich z przedstawicielami ZZO, z na czele z prezesem Jackiem Połomką.

Znowu nie przyszli

Relację z zebrania rady społecznej zdawał na komisji Jan Gajda, który wziął udział w spotkaniu 12.01. w ZZO.

– Mnie najbardziej uderzyło, że znowu nie było nikogo z Żar. Przecież tak naprawdę decyzja o tym, czy spalarnia w ogóle ma powstać, należy do największych udziałowców. Dziwne jest też to, że nie przyszedł nikt ze stowarzyszenia „Czyste powietrze”. Usłyszeliśmy podczas zebrania, że byli zaproszeni. Naszego przewodniczącego też nie było – J. Gajda zwrócił się do Leszka Kasprowa, przewodniczącego Rady Gminy, który jest w Stowarzyszeniu „Czyste powietrze”.

– Nic mi o tym nie było wiadomo, bym miał być. Stowarzyszenie wybrało trójkę przedstawicieli, która ma brać udział w pracach rady, czyli Janusza Bronowicza, Kamilę Zgolak-Suszkę i Krzysztofa Polusika – bronił się L. Kasprów.

Wątpliwości radni mają.

– Naprawdę trzeba się dokładnie ze sprawą zapoznać. Przede wszystkim system ma być chłodzony wodą. Co będzie się z nią działo po wykorzystaniu? – zastanawiał się L. Kasprów.

– Z tego, co wiem, ma być to obieg zamknięty – odpowiadał mu Marek Siry z referatu gospodarki nieruchomościami i środowiska.

– Pytanie o odpad po spalaniu. Ma być to szlaka. Przyjrzałem się drodze utwardzonej szlaką w Marszowie. Widziałem resztki baterii i szkła. Więc sprawa nie jest taka oczywista – mówił J. Gajda.

– Myślę, że być może należałoby z mieszkańcami rozmawiać i zaproponować coś, co ZZO mogłoby dla miejscowości zrobić – proponował Kazimierz Ostrowski, radny ze Złotnika.

Tymczasem wiadomo na pewno, że po raz kolejny rada społeczna zebrać się ma 3.02.

– Termin został zmieniony z planowanego 1.02. Poprzednie spotkanie było organizowane tuż po okresie świąteczno-noworocznym. Zaproszenia drogą e-mailową zostały wysłane do wszystkich. Teraz mamy więcej czasu, poprosimy o potwierdzenie obecności, żeby się upewnić, że wiadomość do wszystkich dotarła – zapewnia Joanna Blinow z ZZO.

komentarze »
  1. Henryk 26 stycznia 2022 23:20 - Odpowiedź

    Przyjrzyjcie się temu partnerowi prywatnemu….
    I powiązań z prezesem ZZO…
    1, jak budować to bez partnera!
    2. Zbyt mały teren na taka inwestycje!
    Za taka decyzje Zarząd ZZO powinien wylecieć z hukiem

  2. marszów 27 stycznia 2022 07:04 - Odpowiedź

    Dlaczego w Szanownej Radzie nie ma mieszkańców Marszowa?
    Zaczynamy tworzyć kraj Rad, w którym nie da się normalnie żyć. Będą tylko rady od wszystkiego, ale z mieszkańcami nikt się nie będzie liczyć. Historia lubi się powtarzać, niestety.
    Czas na młodych ludzi w polityce i urzędach.

Napisz komentarz »