REKLAMA

Zdrowie

Do covidu bez kombinezonów

Opublikowano 21 stycznia 2022, autor: Piotr Piotrowski

Ratownicy żagańskiego pogotowia zostali wezwani do duszności u 52-latki. Okazało się, że mieszkanka Żagania ma covid-19. Kobieta zmarła po krótkiej reanimacji.

Po karetkę zadzwonili sąsiedzi samotnie mieszkającej kobiety, w piątek, 14 stycznia, słysząc za ścianą odgłosy kaszlu. 

– Kobieta dusiła się w fotelu. Po przeniesieniu do karetki, zatrzymało się u niej krążenie. Podjęto reanimację na czas dojazdu do szpitala w Żarach, 52-latkę podłączono do respiratora.  W międzyczasie wykonano jej test na covid-19, który okazał się pozytywny – mówi Marek Femlak, zastępca komendanta 105. Szpitala Wojskowego. – Ratownikom mogę tylko współczuć, bo byli wzywani do podejrzenia udaru i nie zdążyli się przebrać w specjalne ochronne kombinezony. Na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym podtrzymywaliśmy reanimację krążeniowo-oddechową. Niestety, 52-latka zmarła po 20 minutach. Przyczyny śmierci wskazują na covid-19. Kobieta nie była zaszczepiona, nie leczyła się na inne choroby, była zaniedbana diagnostycznie. Dopiero jak sąsiedzi się zainteresowali, przyjechało pogotowie. Mieszkała samotnie, jej rodzina mieszka w innym województwie.

– W takich sytuacjach, gdy jedziemy do wezwania bez zabezpieczenia, a okazuje się, że to  covid, zawsze jest adrenalina. Na szczęście, ratownicy, którzy reanimowali kobietę, mieli negatywne wyniki testu na koronawirusa – zaznacza Ryszard Smyk,kierownik żagańskiego pogotowia. – Często mieszkańcy wzywają nas do różnych schorzeń, przekonując, że to nie covid. Szybka interwencja nie pozwala na założenie uniformów.

Napisz komentarz »