REKLAMA

Zdrowie

Tak walczymy z pandemią. Urzędnicy na zdalnym

Opublikowano 21 stycznia 2022, autor: jb

Gdy inne europejskie kraje wprowadzają kolejne zakazy dla niezaszczepionych, ograniczają liczbę osób, które mogą jednocześnie się spotykać, u nas dodatkowych obostrzeń nie ma.

Komunikacja publiczna albo lokale gastronomiczne tylko dla zaszczepionych? Takiej sytuacji w Polsce nie ma.

Podczas środowej (19.01.) konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiadał pakiet rozporządzeń, które mają pomóc zatrzymać przenoszenie się wirusa. Zaapelował, by pracodawcy, na ile to jest możliwe, wprowadzili możliwość pracy zdalnej.

– Chcemy zmniejszać liczbę okazji do przenoszenia wirusa i jako administracja publiczna damy temu przykład. Przygotowujemy już rozporządzenie wydające obowiązek wprowadzenia pracy zdalnej na wszystkich pracodawców w administracji publicznej. Oprócz obowiązków, które trzeba osobiście wykonywać na miejscu – mówił. Szczegółów jeszcze nie podał. Nie padł też konkretny termin obowiązywania pracy zdalnej.

W praktyce oznacza to jednak, że normalnie będą pracować np. pracownicy produkcji, sprzedawcy w sklepach czy osoby, które samodzielnie świadczą swoje usługi, ale za to wszyscy będziemy mieli problem, żeby osobiście załatwić sprawę w różnych urzędach.

– Jeżeli nie zmniejszymy mobilności i liczby okazji, które mogą spowodować transmisję wirusa, to musimy się liczyć z dynamicznym wzrostem zakażeń – mówił A. Niedzielski.

 

Science fiction, czyli ministerstwo chce

Rząd szykuje jeszcze trzy projekty, których szczegóły mają być publikowane od piątku, 21 stycznia.

Ministerstwo chce, by każdy mógł mieć wykonany szybki test na obecność koronawirusa w każdej aptece (choć nie wiadomo jeszcze, czy bezpłatnie). Mówił również o zapewnianiu dostępu do lekarzy nie tylko przez teleporady, przynajmniej dla określonych grup wiekowych. A także o przyspieszeniu ustawy dającej możliwość weryfikacji osób zaszczepionych np. w firmie czy w lokalach, by móc przestrzegać limitów.

– Cały czas limity mamy określone na poziomie 30 procent możliwego obłożenia dla osób niezaszczepionych, a gdy jest on przekraczany, to tylko przez osoby zaszczepione z negatywnym wynikiem testu na obecność wirusa i tych, którzy mają status ozdrowieńca – tłumaczył minister.

A. Niedzielski zaapelował też, by bardziej przestrzegać zasady „DDM”, czyli dezynfekcji, utrzymywania dystansu i noszenia maseczek.

Napisz komentarz »