REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Też boją się podwyżek

Opublikowano 21 stycznia 2022, autor: jb

9 mln 198 tys 580,57 zł ma dla swoich podopiecznych Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Żaganiu na 2022 rok.

To o ponad 4,5 mln zł mniej niż w ubiegłym roku.

– Zmniejszenie wnika ze zmian w zasadach wypłat „500+”. My te świadczenia wypłacamy tylko do maja, potem już tylko i wyłącznie ZUS. Na wypłatę tego świadczenia mamy teraz 3 mln 88 tys. zł – tłumaczy Agnieszka Wiśniewska, kierownik GOPS. W ubiegłym roku było to ponad 11 mln zł.

Z budżetu GOPS na świadczenia rodzicielskie, fundusz alimentacyjny i składki emerytalno-rentowe pójdzie 2 mln 881 tys. 467 tys. zł.

Na utrzymanie dzieci w Domach Dziecka zaplanowano 320 tys. zł, na dzieci w rodzinach zastępczych – 39 tys. 600 zł. Gmina ma pod opieką 22 dzieci, z których 9 jest w rodzinach zastępczych, pozostałe w domach dziecka.

– Czworo dzieci w rodzinie zastępczej spokrewnionej to dla nas wydatek 1 tys. 600 zł miesięcznie. A za czworo dzieci w domach dziecka płacimy 10 tys. 700 zł, więc jest to nieporównywalnie większa kwota – mówi A. Wiśniewska.

Na dożywianie dzieci i dorosłych zaplanowano 158 tys. zł.

– W ubiegłym roku wydaliśmy 160 tys. zł. Od stycznia zwiększyło się kryterium dochodowe, które uprawnia do otrzymania posiłków, więc liczymy się z tym, że może z nich skorzystać więcej osób. Nie obawiam się, że tych pieniędzy zabraknie, bo zazwyczaj otrzymujemy taką dotację, jakiej potrzebujemy – mówi. Kryterium dochodowe to obecnie 1 tys. 164 zł dla osób samotnych oraz 900 zł na osobę w rodzinie.

Wyliczają podwyżki

Usługi opiekuńcze i specjalistyczne prowadzone w domach podopiecznych pochłoną 250 tys. 240 zł.

– W ubiegłym roku korzystało z nich 7 osób i w tym roku ta liczba będzie podobna. Nie szukamy firm zewnętrznych, które świadczą takie usługi, tylko zlecamy je osobom z konkretnych miejscowości, w których mamy podopiecznych – tłumaczy A. Wiśniewska.

Na utrzymanie podopiecznych w Domach Pomocy Społecznej zarezerwowano 460 tys. zł. W ubiegłym roku było 12 takich osób, obecnie jest ich 11.

– I na razie nie ma żadnej osoby, która czekałaby na miejsce w takim ośrodku. Bardzo boję się możliwych podwyżek cen za pobyt osób w DPS. W ubiegłym roku były to już podwyżki rzędu 200-300 zł miesięcznie, w tym roku to może być nawet 600 -700 zł. Liczymy się z tym, że będzie więcej, bo wzrosło najniższe wynagrodzenie, ale rosną też chociażby opłaty za media, żywność czy paliwo, bardziej niż w latach poprzednich. Jeżeli te stawki wzrosłyby tylko o 500 zł za osobę, a dochód mieszkańca nie wzrośnie na tyle, żebyśmy zwiększali jego udział w odpłatności za DPS, to musielibyśmy zapłacić 66 tys. zł dodatkowo w skali roku. To bardzo dużo – mówi kierowniczka.

W budżecie GOPS przewidziano 364 tys. zł na wypłatę zasiłków stałych, 187 tys. zł pójdzie na zasiłki okresowe, na zasiłki celowe – 30 tys. zł, czyli o połowę mniej niż w ubiegłym roku.

– To jest mniej, ale liczymy, że to wystarczająca kwota, ponieważ realizujemy projekt aktywizujący naszych podopiecznych i wiemy, że przez jakiś czas nie będą mogli pobierać zasiłków, bo będą wtedy mieć pracę i dochód – mówi A. Wiśniewska.

Maksymalna kwota zasiłku stałego wynosi w tym roku 719 zł. Wzrosły kryteria dochodowe uprawniające do otrzymania zasiłków. Jest to dziś 776 zł dla osoby samotnej i 600 zł na osobę w rodzinie.

GOPS od początku roku przyjmuje także wnioski o przyznanie rządowych dodatków osłonowych.

– Będziemy te wypłaty realizować, jak ruszy ta wypłata w kraju i dotrą do nas pieniądze na ten cel – zapewnia A. Wiśniewska.

Szkolą do pracy

W budżecie GOPS jest także 490 tys. zł  na aktywizację zawodową i społeczną dla mieszkańców gminy. Projekt rozpoczął się w ubiegłym roku.

– Miejsc mamy dla 80 osób. Po 40 na aktywizację społeczną i zawodową, 40 tylko na społeczną. Jest lista rezerwowa, na zwalniane miejsca. Obecnie mamy dwa wolne miejsca dla kobiet, które są jednocześnie zarejestrowane w urzędzie pracy. Miejsca się zwolniły, bo dwie poprzednie panie znalazły pracę, czyli system owocuje – mówi kierowniczka.

W ramach rehabilitacji społecznej były prowadzone m.in. zajęcia z psychologiem, terapeutą, zajęcia podwyższające kompetencje rodzicielskie, szkolenia z autoprezentacji, zajęcia dla niepełnosprawnych. W ramach rehabilitacji zawodowej 19 osób aktywizuje Spółdzielnia Socjalna Widna.

– Są to różne kursy zakończone kwalifikacjami, skierowaniem do Centrum Integracji Społecznej do pracy na rzecz gminy, np. w Bibliotece w Dzietrzychowicach, w sołectwach, szkole w Miodnicy. To podwójna korzyść, bo nasi podopieczni otrzymują wynagrodzenie, które nie jest przez nas finansowane, a przez to, że osiągają dochód, nie będą potrzebowali naszego wsparcia w postaci zasiłków – wyjaśnia.

Napisz komentarz »