REKLAMA

Zdrowie

Ortopedia w zawieszeniu

Opublikowano 14 stycznia 2022, autor: bj

Czy omikron powstrzyma powrót żarskiej ortopedii? Teraz oddział jest przeznaczony dla chorych na covid. Lekarze czekają na uderzenie piątej fali koronawirusa, choć szpital robi przymiarki do reaktywacji ortopedii.

– Do powrotu ortopedii w jej normalnym kształcie przymierzaliśmy się w połowie lutego. Oczywiście bardzo byśmy tego chcieli. Tym bardziej, że mamy sezon na różne skomplikowane urazy. Mamy tego świadomość, bo wiele takich przypadków opatrujemy na SOR i musimy pacjentów odsyłać do innych szpitali – mówi Marek Femlak, zastępca komendanta ds. leczniczych 105. Szpitala Wojskowego w Żarach. I zapewnia: – Pełen skład zespołu pielęgniarek już mamy.

Przypomnijmy. Informacje o tym, że w 105. organizują zespół lekarzy i pielęgniarek na potrzeby oddziału ortopedii, pojawiły się już w grudniu. W tej chwili żarska ortopedia jest oddziałem covidowym. Została w niego przekształcona w pierwszych dniach listopada. Dla szpitala był to korzystny zbieg okoliczności, bo po tym, jak umowy wypowiedział cały zespół, ortopedia pozostała bez lekarzy specjalistów i nie mogła działać. Przekształcenie jej w oddział covidowy pozwoliło szpitalowi uniknąć strat.

 – Na ten moment mamy 4 ortopedów,  kolejnych 2-3 jest w trakcie podpisywania dokumentów. Minimum potrzebujemy 6 lekarzy, docelowo optymalnie widziałbym 9 na oddziale. W tym gronie znajduje się Jerzy Rogaczewski, którego umiejętności bardzo wysoko oceniam – mówi M. Femlak.

Nazwisko J. Rogaczewskiego pojawia się w kontekście szefowania reaktywowanej ortopedii.

– Tu trwają jeszcze procedury i nabór – ucina pytania M. Femlak.

Muszą czekać

Tyle że na razie zbyt dużo się nie wydarzy.

– Nie odważę się wyłączyć żadnego oddziału covidowego, choć mamy w szpitalu taki moment wyciszenia, bo na ponad 120 łózek covidowych zajętych jest ok. 70. Podczas wczorajszej, w czwartek, 13.01., telekonferencji z wojewodą usłyszeliśmy pytanie, o ile w razie potrzeby możemy zwiększyć liczbę łóżek. Czyli za 2-3 tygodnie może się okazać, że nie tylko nie wróci ortopedia, ale na covidowy trzeba będzie przekształcić kolejny oddział. Dlatego jesteśmy w stanie wyczekiwania. Bo nikt, nawet obecna w ramach telekonferencji szefowa wojewódzkiego sanepidu, nie był w stanie określić, jak to może się u nas rozwinąć – dodaje M. Femlak.

Województwo szykuje się na 5 falę pandemii. Konkrety nie padły. Szpitale muszą rozważyć, możliwość ewentualnego zwiększenia liczby miejsc dla zakażonych koronawirusem w sposób, który nie zagrozi leczeniu pacjentów niecovidowych. Bo dane o dziesiątkach tysięcy zakażonych dziennie przerażają. 

– Na te liczby, o których się mówi, czyli 50-100 tys. zakażonych dziennie, trudno reagować inaczej – zastrzega M. Femlak.

Przygotowania do otwarcia ortopedii trwają mimo wszystko.

– To wojewoda zdecydował, że nasza ortopedia będzie covidowa i to wojewoda musi podjąć decyzję, czy zwolnić te łóżka. Widzimy, co się dzieje na zachodzie Europy, gdzie obserwowany jest wzrost zakażeń, czyli we Włoszech, Niemczech, we Francji czy Wielkiej Brytanii. Wiemy, że najwięcej będzie zależało od rozwoju sytuacji pandemicznej u nas – kończy.

Napisz komentarz »