REKLAMA

Gospodarka

Przeprowadzka za miedzę?

Opublikowano 14 stycznia 2022, autor: bj

Chcieli budować hale w Sieniawie Żarskiej, ale Panattoni wciąż rozgląda się za innymi działkami.

Informacje o poszukiwaniach kolejnych działek przez firmę Panattoni, zainteresowaną lokalizacją w Sieniawie Żarskiej, pojawiły się po tym, jak na zlecenie spółki innym gruntom zaczęli się przyglądać wynajęci przez nią ludzie, m.in. geodeci.

– Dowiedziałem się, że oglądali działki w Grabiku, sprawdzali, czy mogłyby się nadać pod ich potrzeby. Podobno coś mierzyli, sprawdzali – słyszymy od mieszkańca Sieniawy Żarskiej.

Przypomnijmy. W Sieniawie Żarskiej Panattoni chce budować dwie hale magazynowo-usługowo-produkcyjne z zapleczem socjalnym i biurowym. Do tego powstać ma budynek pompowni, zbiornik retencyjny na 8 tys. metrów sześciennych, budynek wartowni, drogi wewnętrzne, place manewrowe, wiaty, 131 doków dla samochodów ciężarowych, parking na ponad 200 aut. Hale miałyby być  przeznaczone pod wynajem. Powierzchnia zabudowy miałby tu zająć ponad 7 hektarów, parkingi – 4 hektary, a długość dróg wewnętrznych – niemal 2 km. Część hal miałby być przeznaczona na mroźnie i chłodnie do przechowywania artykułów spożywczych, kosmetycznych bądź farmaceutycznych. Praca odbywać by się miała na okrągło – 7 dni w tygodniu, na 3 zmiany. Zatrudnienie sięgnąć miałoby 1 tys. 700 osób. Według założeń, całość obsługiwana byłaby przez około 100 samochodów ciężarowych na dobę.

W związku z inwestycją odbyło się spotkanie z mieszkańcami. Firma złożyła też wniosek o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, bo chciałaby postawić tu budynki o wysokości 15 m. 

– Te procedury cały czas się toczą. Zakładamy, że w lutym zostaną wyłożone dokumenty do konsultacji społecznych. Przewidujemy, że pojawią się protesty. Te oczywiście zostaną sprawdzone pod kątem ich zasadności. Ostatecznie plan powinien być gotowy w okolicach czerwca-lipca – informuje Edyta Ciecierska, sekretarz Urzędu Gminy.

Niby się nie wycofali

Nieoficjalnie dowiadujemy się, że choć Panattoni nie wycofał się ze swoich planów wobec Sieniawy, to jego przedstawiciele już tak bardzo nie naciskają na urzędników o postęp w  procedurach. To może wskazywać, że jest coś na rzeczy, choć firma ma podpisaną warunkową umowę sprzedaży z właścicielami działki w Sieniawie, a do transakcji ma dojść jesienią, gdy plan zagospodarowania zostanie zmieniony zgodnie z oczekiwaniami inwestora.

Panattoni nie potwierdza, by interesowało się gruntami w Grabiku.

– Nie mamy potwierdzenia realizacji takiej inwestycji od pionu zajmującego się  inwestycjami w regionie – informuje Ewelina Ciuchta z biura prasowego Panattoni.

Rozmowy są na razie wstępne, bo w przypadku Grabika Panattoni umowy nie podpisał.

– To wcale nie jest takie niemożliwe. Podobno mają już dzierżawców pod swoje powierzchnie. Nawet jeżeli mają wstępną umowę gdzie indziej, to być może dojdą do wniosku, że nawet zapłacenie kar umownych będzie bardziej zyskowne niż utrata klienta. Do tego oni są bardzo ostrożni przy podpisywaniu umów – słyszymy od jednego z właścicieli nieruchomości.

Napisz komentarz »