REKLAMA

Sport

Sobieski na dnie

Opublikowano 14 stycznia 2022, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy siatkarze mieli walczyć o awans do I ligi, a grozi im spadek do trzeciej. WKS Sobieski przegrał kolejny mecz – tym razem z Jokerem Piła 0:3.

Coraz ciemniejsze chmury nad Sobieskim. Osłabiona drużyna doznała kolejnej bolesnej porażki, z zespołu odchodzą zawodnicy, trener nie wie, czy w najbliższych meczach zdoła sklecić wyjściową szóstkę, a zarząd… szykuje się na najgorszy scenariusz – spadek do III ligi.

W sobotę, 8 stycznia, Sobieski rozegrał najgorszy mecz w tym sezonie. Z Jokerem Piła przegrał w nieco ponad godzinę. Szczególnie kiepsko wyglądała postawa żaganian w drugim secie, przegranym aż do 14. WKS podzielił los piłkarzy Czarnych Żagań. Zespół jest w rozsypce, kilku podstawowych siatkarzy to żołnierze zawodowi ciągle przebywający na granicy z Białorusią, przez co trener nie może korzystać z pełnego składu.

– Jeden z liderów drużyny, Piotr Sajdak, poinformował nas o rozwiązaniu kontraktu z powodu braku czasu i służby na granicy – mówi trener Krzysztof Dobek. – Patryk Kozdroń zrezygnował już wcześniej, tłumacząc się brakiem czasu i studiami. Z kolei z Wojtkiem Kwietniem rozwiązaliśmy umowę, bo miał za wysokie stypendium jak na poziom gry, który prezentował. Hubert Mańko i Bartek Odwarzny są w podobnej sytuacji, co Piotr Sajdak. Ich obowiązki służbowe na granicy powodują, że rzadko możemy z nich korzystać w meczach ligowych i na treningach. To wszystko przekłada się na kiepskie wyniki.

Bez wiary i energii

W sobotnim meczu z Piłą zagrali rezerwowi i juniorzy. Niestety, bez wiary i energii. Złości nie krył szkoleniowiec, który co chwilę brał przerwy i udzielał rad zawodnikom.

– Więcej energii miałem na ławce, niż oni na parkiecie – denerwował się Dobek. – Chłopaki chyba przegrali już w szatni, przed wyjściem na mecz. Zupełnie rozkojarzeni, bez wiary. Powiedzieliśmy im, że o walce o play-off można już zapomnieć. Trzeba zweryfikować plany i walczyć o utrzymanie. Totalna rozpacz!

Trener dodaje, że przed Sobieskim dwa ciężkie mecze w najbliższy weekend. W sobotę – w Gorzowie, w niedzielę – zaległy w Poznaniu.

– W ogóle nie wiem, czy uda się zebrać 7-8 zawodników na te mecze. Jest źle, bardzo źle – kwituje Dobek.

Dyrektor klubu, Kazimierz Poprawski, podkreśla, że Sobieski szuka nowych zawodników, szczególnie środkowych.

– Pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Podstawowi zawodnicy są żołnierzami i co chwilę są wzywani do służby na granicę. Nie trenują, nie grają w meczach, co ma przełożenie na kiepskie wyniki drużyny – mówi. – Jesteśmy klubem wojskowym i mocno na tym cierpimy sportowo. W tej sytuacji musimy się liczyć nawet ze spadkiem do III ligi.

WKS Sobieski Arena Żagań – Joker Powiat Pilski 0:3 (19:25, 14:25, 18:25)
WKS: Głowacki, Goltz, Czyżak, Kłysz, Kozieł, Gajowczyk oraz Mańko, Zasłonka, Talkowski
Napisz komentarz »