REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

To jawna dyskryminacja

Opublikowano 07 stycznia 2022, autor: Piotr Piotrowski

Nadal nie ma porozumienia między burmistrzem a Społeczną Szkołą Podstawową w Szprotawie. Z końcem lutego stowarzyszeniu, które ją prowadzi, kończy się umowa na wynajem pomieszczeń w Zespole Szkół Ogólnokształcących.

Przypomnijmy, po przejęciu przez gminę od 1 września Zespołu Szkół Ogólnokształcących (wcześniej zarządzało nim żagańskie Starostwo Powiatowe), dyrekcja ZSO zażądała od Społecznej Szkoły Podstawowej ponad trzy razy wyższego czynszu za wynajem pomieszczeń. Podniosła go z 7 tys. zł do 25 tys. zł.

 

Burmistrz co innego, zarządzenie co innego

Gdy prowadzące szkołę stowarzyszenie odmówiło, gmina wypowiedziała mu umowę. Obie strony spotkały się dwukrotnie w Ratuszu, ale nie doszło do porozumienia.

 – Burmistrz Mirosław Gąsik obiecywał, że wyciągnie do nas rękę, ale do tej pory nie zaproponował żadnego kompromisu. Zamiast tego, podgrzał atmosferę swoimi wypowiedziami w grudniowym Biuletynie Urzędu Miejskiego – mówi Robert Wawryn, przewodniczący Rady Rodziców. 

– Zanim gmina przejęła budynek ZSO, współpraca z poprzednim właścicielem, powiatem żagańskim, układała się bardzo dobrze, podobnie jak z dyrektorem ZSO – zapewnia Krystyna Kopaniecka, dyrektor Społecznej Szkoły Podstawowej i członek Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Liceum Ogólnokształcącego. I dodaje: – Burmistrz pomija bardzo istotną kwestię, a mianowicie to, że w sierpniu 2021 r. wydał zarządzenie o wysokości stawek najmu budynków oświatowych podległych gminie. Społeczna Szkoła Podstawowa jest jedyną na terenie gminy, która wynajmuje pomieszczenia w perspektywie długoterminowej. Z kolejnego zarządzenia burmistrza  – z 4 października – wynika, że pomieszczenia możemy wynajmować nawet za symboliczną złotówkę, bo jesteśmy stowarzyszeniem prowadzącym działalność edukacyjną, które nie osiąga korzyści majątkowych z tego tytułu. Niestety, o tym burmistrz nie chce rozmawiać.

 

 Otwarci na dialog

Burmistrz zarzucił stowarzyszeniu, że ma bałagan we własnych szeregach.

– Żadnego bałaganu nie ma, jest nowy zarząd,  który nie ma zamiaru likwidować szkoły, a wręcz przeciwnie ? ma wielki potencjał, aby tę szkołę rozwinąć – zarzekają się przedstawiciele stowarzyszenia. – Burmistrz wielokrotnie na sesji Rady Miasta uwłaczał godności rodziców i pracowników szkoły. Na drugie spotkanie w ogóle nie przyszedł.

R. Wawryn podkreśla, że ze strony stowarzyszenia jest otwarcie na dialog w celu ustalenia adekwatnych stawek najmu. 

– Tylko że dotychczasowe działania burmistrza, tempo tych działań i wprowadzane przez władze miasta akty prawne wskazują, że zmierza to do pogorszenia sytuacji Społecznej Szkoły Podstawowej oraz jej nierównego i dyskryminującego traktowania – kwituje.

– Mimo wszystko czekamy, aż burmistrz w końcu wykaże się dobrą wolą i zaproponuje na kolejnym spotkaniu rozwiązanie tej sytuacji – dodaje Sylwia Sklepińska ze stowarzyszenia i matka jednego z uczniów.

 

Pat trwa

Zapytaliśmy burmistrza, jakie ma propozycje na rozwiązanie tego problemu. W jego imieniu odpowiedziała jego zastępca, Dorota Grzeszczak.

– 29 listopada w Ratuszu odbyło się spotkanie z zarządem stowarzyszenia w obecności mojej, dyrektora liceum oraz kierownika wydziału nieruchomości, celem uzgodnienia zasad najmu. Niestety, stowarzyszenie nie zgodziło się na jakąkolwiek podwyżkę opłaty – mówi. –  Proponowana przez stowarzyszenie cena najmu – 7 tys. zł miesięcznie za korzystanie z prawie wszystkich pomieszczeń liceum – w żaden sposób nie odnosi się do ostatnich  drastycznych podwyżek cen mediów, w tym gazu o około 300 procent – argumentuje wiceburmistrz.

Członkowie stowarzyszenia przypominają, że M. Gąsik i D. Grzeszczak używali ich szkoły jako oręża w poprzedniej kadencji, w walce przeciwko poprzedniemu burmistrzowi, Józefowi Rubasze, który w Społecznej Szkole Podstawowej widział zagrożenie dla szkół gminnych.

Napisz komentarz »