REKLAMA

Aktualności, Zdrowie

Ortopedia wraca do 105

Opublikowano 07 stycznia 2022, autor: bj

Organizują zespół lekarzy i pielęgniarek. Rozmawiają o nowym ordynatorze. Ortopedia w 105. Szpitalu Wojskowym w Żarach ma wkrótce ponownie przyjmować pacjentów.

Oddział ortopedii 105. Szpitala Wojskowego w Żarach ma wrócić do normalnej pracy. Nieoficjalnie pacjenci słyszą o możliwości przeprowadzenia pierwszych zabiegów najdalej za miesiąc.

W tej chwili żarska ortopedia jest oddziałem covidowym. Została w niego przekształcona w pierwszych dniach listopada. Dla szpitala był to korzystny zbieg okoliczności, bo po tym, jak umowy wypowiedział cały zespół, ortopedia pozostała bez lekarzy specjalistów i nie mogła działać. Przekształcenie jej w oddział covidowy pozwoliło szpitalowi uniknąć strat.

Przygotowują się

Pacjenci czekający na wszczepienie endoprotezy biodra czy artroskopię na pomoc na razie liczyć nie mogą. Kiedy jedyny oddział ortopedyczny w naszym regionie wróci do normalnej pracy? Z pytaniami zwracamy się do Justyny Wróbel-Gądek, rzeczniczki szpitala.

– Zarząd szpitala prowadzi działania zmierzające do pozyskania specjalistycznej kadry medycznej na oddział. Przygotowujemy konkurs, rozmawiamy ze specjalistami, aczkolwiek na termin wznowienia działalności oddziału z pewnością może mieć wpływ sytuacja epidemiologiczna – ucina pytania J. Wróbel-Gądek.

W 105. nawet po uruchomieniu ponownie ortopedii, wciąż będzie kilka covidowych oddziałów – wewnętrzny, część psychiatrii (23 łóżka), żagańska pulmonologia i dawna ginekologia. Czyli ok. 100 łóżek wciąż pozostanie na potrzeby pacjentów zakażonych wirusem, bo covidowa ortopedia zapewnia ich 25.

Decyzja wojewody o utworzeniu ortopedii jako oddziału covidowego była efektem wniosku samego szpitala, który wówczas argumentował go tym, że łóżka covidowe znajdowały się tylko w żagańskiej filii. Potem jako covidowy zaczął działać oddział wewnętrzny i psychiatria.

 Będą starzy i nowi

O sprawę pytamy w Narodowym Funduszu Zdrowia. Okazuje się, że i tam pojawiły się sygnały o reaktywacji żarskiej ortopedii.

– O jakichkolwiek szczegółach będziemy jednak mogli wstępnie mówić w połowie stycznia.  Do 9 lutego 105. Szpital Wojskowy ma prowadzić oddział covidowy – zastrzega Joanna Branicka, rzeczniczka NFZ.

Nieco więcej szczegółów odkrywa Marek Femlak, zastępca komendanta ds. leczniczych 105. Szpitala Wojskowego w Żarach.

– Gdy zmniejszy się liczba pacjentów z koronawirusem, co może nastąpić już w tym miesiącu, chcemy ograniczyć liczbę łóżek covidowych. Planujemy, by wówczas ortopedia już normalnie działała. Dlatego w tej chwili organizujemy zespół ortopedów. Cały czas zbieramy oferty specjalistów. Tworzymy na nowo zespół, bo szykujemy się do otwarcia oddziału. Jestem przekonany, że dobrze by było, żeby ortopedia zaczęła na nawo działać, póki trwa sezon zimowy, czyli poślizgowy, urazowy. Pacjentów ortopedycznych jest bardzo dużo. Obecnie niejednokrotnie jest tak, że po zaopatrzeniu pacjentów na SOR musimy przekazywać ich na ortopedię w Nowej Soli czy Zielonej Górze – mówi M. Femlak.

Tajemnicą wciąż jest to, kto będzie leczył pacjentów na oddziale ortopedii. Pytamy o to, przywołując nazwiska Jerzego Rogaczewskiego (obecnie przyjmuje w poradni) i Piotra Zielińskiego, który pracował w poprzednim zespole. Pytamy także o ordynatora. Bo tu nieoficjalnie pojawiają się dwie kandydatury – właśnie J. Rogaczewskiego lub lekarza obecnie pracującego w 107. Szpitalu Wojskowym w Wałczu, który ma przenieść się do 105.

M. Femlak o nazwiskach mówić nie chce.

– Nowy zespół ortopedii głównie oparty będzie na lekarzach, którzy pracowali, ale będą też nowe nazwiska – ucina.

Formalnie oddział ortopedii nie działa od poniedziałku, 1 listopada, ale pogłoski, że dojdzie do takiej sytuacji, pojawiły się już na początku października, gdy gruchnęła informacja, że wszyscy czterej lekarze ortopedzi pracujący na oddziale złożyli wymówienia.
Ze szpitala płynęły wówczas uspokajające zapewnienia, że u przyczyn wypowiedzenia legły sprawy osobiste. Jeden z lekarzy miał mówić, że ma plany pracy w innym miejscu, inny – że ma kłopot z dojazdem do Żar z Zielonej Góry.
Papierami lekarze rzucili we wrześniu. Od tej pory były prowadzone pertraktacje. Ale już pod koniec października oddział nie pracował normalnym trybem.
Napisz komentarz »