REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Trzy dni ze złamaną nogą

Opublikowano 30 grudnia 2021, autor: bj

Z otwartym złamaniem nogi, bez pomocy lekarzy, trzy dni żyła 75-letnia żaranka. Do szpitala trafiła dopiero, gdy dostała udaru. Nie udało się jej uratować.

Historia 75-letniej kobiety, która trafiła na żarski SOR w wigilię, zszokowała nawet lekarzy.

– Trafiła do nas z udarem krwotocznym, czyli z wylewem krwi do komór mózgu. O dziwo, jeszcze był z nią kontakt. Uskarżała się jedynie na ból głowy – mówi Marek Femlak, zastępca komendanta 105. Szpitala Wojskowego w Żarach i jednocześnie szef SOR.

Ale to nie wszystko.

– Dodatkowo miała otwarte złamanie. Kość wystawała na zewnątrz podudzia. Jak się okazało, ta kobieta spędziła trzy dni w fotelu. Jak mogło do tego dojść, tego nie rozumiem – mówi M. Femlak.

Nie udało się uratować

– Otrzymaliśmy wezwanie 24.12. Pacjentka została zabrana przez karetkę z mieszkania przy ul. Żagańskiej w Żarach – informuje Ryszard Smyk, szef pogotowia ratunkowego.

Dlaczego kobieta przez tak długi czas nie wzywała pomocy?

– Ratownicy zauważyli, że ta osoba była pod wpływem alkoholu. Inna kobieta, która dzwoniła po karetkę, zresztą również. Oczywiście z uwagi na jej stan, została natychmiast zabrana na SOR. Niestety tam zmarła – dodaje R. Smyk.

Napisz komentarz »