REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Tak nas okradają

Opublikowano 23 grudnia 2021, autor: mk, pp

Na śpiocha

Głuche telefony o różnych porach dnia, nieznane osoby kręcące się w okolicy mieszkania, na wycieraczce pod drzwiami niedopałki papierosów, zapałka wetknięta w najtrudniejszy do sforsowania zamek to zdaniem mundurowych pierwsze symptomy, że przestępcy interesują się naszym mieszkaniem.

Na wnuczka

Ofiarami tej złodziejskiej metody są osoby starsze. Złodziej dzwoni i mówi, że nasz wnuczek potrzebuje pomocy, bo spowodował wypadek i potrzebna jest mu gotówka na kaucję. Oszust przedstawia się jako jego przyjaciel, udaje zdenerwowanego. Uprzedza, że po pieniądze przyjedzie jego znajomy. Przez lata złodzieje tę metodę modyfikowali, podając się także za policjantów, którzy informują, że pieniądze w banku nie są bezpieczne. W tym celu trzeba je jak najszybciej wypłacić i przekazać policji. Fałszywy policjant umawia się z ofiarą i przejmuje pieniądze.

Na e-mail

Mailowe sztuczki złodziei są popularne od momentu, gdy wiadomości e-mail stały się formą komunikacji biznesowej i prywatnej. Niebezpieczne wiadomości, które mogą być elementem podstępu, zwykle zawierają link aktywny, zachęcający do przejścia na nową stronę. W treści strony znajduje się prośba o instalację aktualizacji systemu. Po przejściu wszystkich kroków nasz telefon/komputer zainfekowany zostaje wirusem, który przechwytuje nasze dane wraz z hasłami. Mając tak obszerną wiedzę, złodziej ma wiele możliwości wyłudzeń

 Na szklarza

Przez okna złodzieje wchodzą najczęściej do mieszkań położonych na parterze bądź pierwszym piętrze lub do mieszkań na ostatnim piętrze. Kraty zewnętrzne zwykle nie stanowią dla nich przeszkody nie do pokonania. Kilka chwil zajmuje im ich przepiłowanie, a potem wyważenie okna.

Na piersi

Złodziejami są nie tylko mężczyźni. Kobiety wymyśliły ciekawą metodę na wyłudzenie pieniędzy, której ofiarami są głównie starsi mężczyźni. Złodziejki działają w parach. Kobiety zachęcają mężczyznę do wyjścia za próg mieszkania. Jedna z nich podciąga bluzkę, ukazując piersi. Mężczyzna w tym momencie jest zdezorientowany i zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że druga kobieta właśnie obrabia jego mieszkanie.

Na konia trojańskiego

Policjanci ostrzegają przed osobami, które ofiarowują na ulicach breloczki do kluczy. Złodzieje wręczają breloczki pod pozorem akcji promocyjnych. Taki podarunek może być swego rodzaju „koniem trojańskim”. Urządzenie ma wbudowany elektroniczny czip, za pomocą którego przestępcy są w stanie ustalić nasze położenie. Gdy wiedzą, że opuściliśmy mieszkanie, włamują się.

Na policjanta

Złodzieje wchodzą do mieszkania ubrani w policyjne kamizelki. Twierdzą, że muszą wszystko zabezpieczyć na poczet prowadzonego śledztwa. Oczywiście to lipa. W ten sposób spokojnie plądrują mieszkanie.

Na bankomat

Złodzieje kradną dane z kart bankomatowych oraz wypłacane pieniądze, montując na bankomatach specjalne urządzenia z taśmą klejącą. Metalowe nakładki zakładają w miejscu, gdzie urządzenie wydaje pieniądze. Na nakładkach znajduje się taśma klejąca, do której przykleją się banknoty. Klient myśli, że bankomat nie wypłacił mu pieniędzy, bo na przykład zabrakło ich w kasetce. Tymczasem później wyciągają je złodzieje.

Na Facebooka

Oszuści przejmują konta na Facebooku i wykorzystują je do wyłudzenia pieniędzy. Po włamaniu się na czyjś profil, rozsyłają do znajomych tej osoby wiadomość z prośbą o szybkie pożyczenie pieniędzy. Nie proszą o przelew, ale o uruchomienie aplikacji banku i podanie kodu BLIK, a następnie potwierdzenie wypłaty pieniędzy z bankomatu.

Na SMS-a

Oszuści wysyłają SMS-y z nieznanych numerów. W treści piszą o rozliczaniu PIT-u przez internet albo drobnej zaległości (np. 1,50 zł) w opłacie za prąd, wodę lub telefon. Do  wiadomości załączony jest link. Oszustom chodzi o to, by w niego kliknąć, przekonują, że dzięki temu w prosty sposób zalogujemy się na konto bankowe. Strona banku jest podrobiona, dzięki czemu oszuści kopiują numery NIK, loginy i hasła do kont. A potem je ogałacają ze  wszystkich pieniędzy. 

Napisz komentarz »