REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Nie chcą osiedla obok domów

Opublikowano 23 grudnia 2021, autor: nk

Kilkudziesięciu mieszkańców osiedla domków jednorodzinnych przy ul. Malczewskiego, Chełmońskiego i Matejki w Żarach sprzeciwia się budowie osiedla szeregowców w ich sąsiedztwie.

Do Urzędu Miasta w Żarach trafiło kilkanaście protestów w związku z planami budowy osiedla szeregowców przy ul. Malczewskiego. Inwestycję chce zrealizować Przemysław Opala. Jego firma chce wybudować 4 szeregowce w każdym po 10 mieszkań. Do tego ma powstać kilkadziesiąt miejsc parkingowych. Wszystko na działce, która ma 4.700 mkw. Według planów, zamieszka tam około 80-90 osób, które do swoich domów miałyby dojeżdżać ul. Malczewskiego.

Niezgodnie z planem

Problem w tym, że przedsiębiorca chce wybudować osiedle mieszkaniowe na działce, która w planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczona jest pod handel i usługi.

Na zmianę przeznaczenia działki nie chcą wyrazić zgody okoliczni mieszkańcy, którzy nie chcą aby w ich sąsiedztwie powstało osiedle szeregowców.

– Inwestor na terenie naszego miasta wybudował już kilka podobnych inwestycji, łatwo można więc naocznie przekonać się o ich bardzo gęstej zabudowie, braku odpowiedniej ilości miejsc parkingowych, miejsc rekreacji, terenów zielonych, placów zabaw, itp. Te inwestycje są po prostu brzydkie. Przykładem ewidentnie potwierdzającym tę opinię jest budowane obecnie osiedle w Żarach. Inwestycje te burzą komfort zamieszkania okolicznym mieszkańcom, nie dają komfortu nowym mieszkańcom, jest tam skrajnie ciasno, niewygodnie. Taki sposób budowania w dużych miastach nazywany jest „patodeweloperką” – uważa Łukasz Okoński, jeden z protestujących mieszkańców.

Mieszkańcy protestują

Według projektu, do każdego lokalu jest przypisane jedno miejsce parkingowe. Oprócz tego jest również kilka dodatkowych miejsc postojowych dla osób niepełnosprawnych. Przedsiębiorca chce, żeby osiedle powstało na działce, która nie jest przeznaczona na budownictwo mieszkaniowe, tylko na handel i usługi. Powołuje się przy tym na spec ustawę budowlaną z 2018 roku. W związku z tym złożył do Urzędu Miasta wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Decyzję w tej sprawie – pozytywną bądź negatywną – podejmą radni miejscy, w formie uchwały. Zanim jednak to się stanie, wniosek został wystawiony do konsultacji społecznych.

– Z planów nie rezygnuję, a z protestami muszę się zapoznać i wtedy będę mógł się do nich odnieść – mówi Przemysław Opala, deweloper, który chce wybudować osiedle domków.

Zadecydują radni

Uchwała w tej sprawie trafi pod głosowanie radnych na początku przyszłego roku, ale mieszkańcy już teraz zwracają się do radnych w mieście.

– Inwestycję na tym etapie mogą zablokować tylko radni miejscy i o taką interwencję się do nich zwracamy! My, mieszkańcy i wyborcy! – dodaje Ł. Okoński i podkreśla, że zgoda na tę inwestycję będzie groźnym precedensem i nikt nie będzie się już mógł czuć bezpiecznie w swoim miejscu zamieszkania.

komentarze »
  1. Ania 7 stycznia 2022 10:57 - Odpowiedź

    Zdanie mieszkańców powinno być najważniejsze dla Radnych.
    Deweloperzy jak inne firmy liczą tylko zyski z inwestycji, koszty zwykle płacą inni.
    Dlatego każda inwestycja dewelopera powinna być konsultowana z mieszkańcami. Nawet jeśli plan zagospodarowania terenu na to pozwala.

  2. Michał 9 stycznia 2022 14:30 - Odpowiedź

    Urzędnicy pozwalają na patodeweloperkę.
    Problemy jak zwykle mają poźniej mieszkańcy.
    Czas zmienić urzędników na takich, którzy konsultują wszystkie decyzje z mieszkańcami.
    Patodeweloperka to nie tylko problem Żar, ale także dużych miast w Polsce.

Napisz komentarz »