REKLAMA

Samorząd

Horrendalna podwyżka

Opublikowano 23 grudnia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Aż o 11 zł wzrosną od stycznia opłaty za śmieci w gminie wiejskiej Żagań. Mieszkańcy zapłacą 33 zł miesięcznie od osoby.

O podniesienie stawki wójt Leszek Ochrymczuk wnioskował od października ubiegłego roku. Radni z opozycji pięć razy jego uchwałę zdejmowali z porządku obrad, twierdząc, że pieniędzy powinien szukać poprzez lepsze egzekwowanie opłat od tych, którzy unikają płacenia za śmieci lub je źle segregują. W konsekwencji system odpadów przestał się bilansować, przez co gmina musiała na koniec tego roku dołożyć do niego 1 mln zł, kosztem np. inwestycji w chodniki czy drogi.

Obecnie opłata wynosi 22 zł miesięcznie od osoby. Na piątkowej sesji (17.12.) wójt kolejny raz zawnioskował o podniesienie tej stawki, tym razem – do 38 zł.

– To kwota bardzo wysoka, ale wynika z kosztów systemu. Możemy zaklinać rzeczywistość, ale takie są fakty. Musicie się państwo wykazać odpowiedzialnością, bo w budżecie na przyszły rok nie ma pieniędzy na dopłacanie do tego systemu – zaznaczyła sekretarz gminy, Danuta Michalak.

– Kwota 38 zł jest społecznie nieakceptowalna – oznajmił radny Wiesław Grela, proponując w imieniu opozycji podwyżkę, ale o 11 zł, czyli do kwoty 33 zł miesięcznie od osoby. – To i tak będzie horrendalna podwyżka, mieszkańcy i tak ją odczują. Byliśmy straszeni, że budżet padnie przy stawce 22 zł, ale jak się okazuje, daliśmy radę. Więc myślę, że przy wzroście o 11 zł  budżet to wytrzyma.

Zacięliście się państwo!

Na nic zdały się tłumaczenia D. Michalak, że przy stawce 33 zł, w budżecie znowu zabraknie sporej kwoty, rzędu 350 – 400 tys. zł.

– A my takich pieniędzy nie mamy i cudów nie dokonamy – skwitowała sekretarz. – Z czego mamy to sfinansować?

Wójt L. Ochrymczuk wytykał opozycji, że w październiku ubiegłego roku odrzucili jego propozycję podwyżki o zaledwie 4 zł.

– Państwo się zacięliście. To było nieodpowiedzialnie! Prosiłem o aktualizację stawki o parę złotych  – grzmiał. – Teraz musimy podnosić ją o wiele więcej, bo nie jesteśmy w stanie dopłacać do systemu kolejnych kilkuset tysięcy złotych.

Ostatecznie 11 głosami opozycji przeszła stawka 33 zł. Radni proponowali też, aby kontrolować, czy mieszkańcy prawidłowo segregują odpady. Tam, gdzie nie będzie to właściwie robione, będą restrykcje.

– Będzie to robić w nowym roku komisja złożona z sołtysa, urzędnika i radnego. Ustalamy szczegóły takich kontroli – zaznacza D. Michalak.

komentarz »
  1. ola 7 stycznia 2022 11:35 - Odpowiedź

    Ktoż wybiera takiego kogoś nijakiego no tylko z PISu na taki etat…masakra

Napisz komentarz »