REKLAMA

Samorząd

Zacne podwyżki w Jasieniu

Opublikowano 17 grudnia 2021, autor: bj

Duże pieniądze ukryte w procentach? Można tak wyliczyć podwyżki? Można! Tak zrobili radni w Jasieniu podczas sesji w czwartek, 9.12. W końcu naród słucha…

Swoje diety podnieśli sobie radni gminy Jasień. Byli przy tym bardzo oszczędni w słowach. Wynagrodzenie, które biorą z kasy miasta, wyrazili… w procentach.

Treść uchwały podczas posiedzenia (9.12.) Rady Miasta odczytał Zbigniew Walczak, przewodniczący.

– Dla przewodniczącego 47 procent maksymalnej diety, dla zastępcy 35 proc., dla przewodniczącego komisji rewizyjnej 33 proc., dla przewodniczących komisji 29 proc. i dla radnego 29 proc. – wyliczał.

Bo choć każde dziecko wie, że procentami w sklepie za nic się nie zapłaci, bo do tego trzeba mieć złotówki, to radni najwyraźniej nabrali wody w usta. Nikt się nie zająknął, choć nowa uchwała zakłada zupełną zmianę w wynagradzaniu radnych. Dotychczasowa uchwał nie wyrażała wysokości diet w procentach, tylko w stałych kwotach. Procent jednak daje szansę na to, że kiedy wzrośnie podstawa do przeliczania, to wysokość diet – również.

Radni szybko zagłosowali – 11 było za, 1 przeciw i 3 się wstrzymało.

Zacne podwyżki

Tajemnicze procenty przeliczalne są na konkretne kwoty. Bo podstawą, przez którą się je przemnaża, jest całkiem zacna kwota wynosząca 4 tys. 294, 61 zł. Tym samym przewodniczący skosi od teraz przyjemną sumkę 2 tys. 18,47 zł miesięcznie. To całkiem zacna podwyżka, biorąc pod uwagę fakt, że do tej pory brał 1 tys. 340 zł.

Wiceprzewodniczący też narzekać nie może, bo zamiast 800 zł będzie brał 1 tys. 503,11 zł.

Najbardziej zyskali stojący niżej w hierarchii radni, choć wezmą mniej w przeliczeniu na złotówki. Oni dotychczas dostawali kasę za udział w komisji lub w sesji. Przewodniczący komisji, zakładając, że w miesiącu było po jednym takim posiedzeniu, brał odpowiednio 280 zł i 250 zł. Teraz, niezależnie, ile tych posiedzeń będzie i czy w ogóle będą, weźmie 1 tys 245,44 zł. Szeregowy radny dostawał po 250 zł za posiedzenie, teraz na pewno ucieszy go 1 ty. 116, 60 zł.

Muszą się tylko pilnować i przychodzić, bo za nieobecność można stracić 40 proc. diety.

O burmistrza też zadbali

Radni na tej samej sesji pochylili się również nad uchwałą w sprawie podwyżki dla burmistrza. Z. Walczak zaczął odczytywać uchwałę tuż po tym, jak zamknęły się drzwi za Andrzejem Kamyszkiem, który wyszedł z sali, gdy na tapecie pojawiła się sprawa jego pensji.

– Łącznie wynagrodzenie burmistrza wyniesie 16 tys 990 zł. Bedzie się na nie składać 8 tys. 900 zł wynagrodzenia zasadniczego, 2 tys. 800 zł dodatku funkcyjnego, 3 tys. 510 zł dodatku specjalnego i 1 tys. 780 zł za wieloletnią pracę.

Głosowanie przeszło gładko, również bez zbędnych dyskusji. No bo o czym tu gadać? Radni byli hojni. A. Kamyszek do tej pory zarabiał 10 tys. 800 zł. W dodatku dostanie wyrównanie od sierpnia, co potwierdziło głosowanie – 14 radnych było za, jeden się wstrzymał.

Napisz komentarz »