REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Topór coraz niżej

Opublikowano 17 grudnia 2021, autor: bj

Decyzję zezwalająca PKP na wycinkę kolejnych ponad 9 tys. drzew wydało Starostwo Powiatowe w Żarach.

Tym razem pod topór pójdą drzewa rosnące w pobliżu torów w obrębie miejscowości: Żary, Tuplice, Brody, Cielmów, Piotrów, Zajączek, Rytwiny, Lipinki Łużyckie, Sieniawa Żarska, Brzostowa. Pod piłami paść mają m.in. dęby, robinie akacjowe, lipy, brzozy, sosny, wierzby, olcha, czerecha, jarzębiny, topole osiki, drzewa owocowe. A to wszystko dlatego, że drzewa rosną „w sprzeczności” z obecnie obowiązującymi przepisami. Prawo nakazuje bowiem, że mogą być usytuowane w odległości nie mniejszej niż 6 metrów od linii kolejowej biegnącej po nasypie.

PKP PLK powołuje się na potrzebę „eliminacji zagrożenia”, jakie drzewa i krzewy mogą powodować. Dlatego nawet nie musi swojego wniosku szczegółowo uzasadniać. Do tego jest ostrzeżenie, że nieusunięcie zagrażających bezpieczeństwu drzew skutkować będzie wysokimi karami i odszkodowaniami, których domagać się będą przewoźnicy.

PKP wylicza, że ponad 70 proc. drzew przeznaczonych do wycinki ma niewielki, bo maksymalnie 60-centymetrowy obwód (mierzony na wysokości 130 cm). „W dużej mierze są to odrosty i drzewa, które wyrosły po wycięciu zadrzewień w pasie 15 metrów i nie stanowią znacznej wartości przyrodniczej” – czytamy w piśmie PKP.

Kolej pozostaje też głucha na to, że drzewa chronią mieszkańców przed hałasem przejeżdżających pociągów.

Ostatecznie PKP używa też koronnego argumentu – drzewa to potencjalny pożar, czyli zagrożenie bezpieczeństwa.

Cięcie prawie pewne

Starostwo Powiatowe pozwolenie na wycinkę wydało na przełomie listopada i grudnia.

– Oczywiście ta decyzja może być zaskarżona. Jeżeli tak się stanie, to do Samorządowego Kolegium Odwoławczego zależeć będzie, czy zwróci ją do ponownego rozpatrzenia przez starostwo czy wyda własną – mówi Józef Radzion, starosta żarski.

PKP na razie udziela ostrożnych komentarzy.

– Realizacja prac związanych z oczyszczeniem terenu przy linii Łódź Kaliska-Tuplice, w województwie lubuskim planowana jest po uzyskaniu wymaganych decyzji w ciągu najbliższych lat. Objęte są nią wyłącznie te drzewa, które mogą stwarzać zagrożenie, a zarządca infrastruktury kolejowej jest zobowiązany do oczyszczania terenu przy torach – informuje Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

 

 

 

 

 

Napisz komentarz »