REKLAMA

Gospodarka

Dwunastka poszła pod młotek

Opublikowano 17 grudnia 2021, autor: bj

Zrujnowana kamienica nr 12 w żarskim Rynku została sprzedana na licytacji komorniczej. Kupił ją Jarosław Hejmanowski, który w Żarach jest właścicielem stacji paliw, kantoru i motelu.

Opuszczona i niszczejąca od lat czteropiętrowa kamienica przy ul. Rynek 12 należała do spółki „Żary Rynek” z Warszawy. Jej udziałowcy w 2010 r. kupili ją od Urzędu Miasta za 2 mln 25 tys. zł. Miała tu być galeria handlowa, ale plany spełzły na niczym. Kamienica ma  obciążoną hipotekę. Jej wartość została oszacowana przez komornika na 843 tys. zł, ale długi, które są zapisane w księdze wieczystej, sięgają 6 mln 100 tys zł na rzecz Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie oraz niemal 63 tys. zł dla Urzędu Miasta w Żarach za nieopłacony podatek od nieruchomości za lata 2010-2014. Żarscy urzędnicy długo nie mogli namierzyć nikogo, kto reprezentuje spółkę.

– Okazało się, że formalnie istnieje, ale jej prezes, który w zasadzie jako jedyny mógłby ją reprezentować, nie żyje od półtora roku – mówi Michał Kupny, komornik prowadzący sprawę.

W poniedziałek, 13.12., w Sądzie Rejonowym w Żarach odbyła się licytacja kamienicy. Cena wywoławcza wynosiła 632 tys. 250 zł. Wadium w wysokości 84 tys. 300 zł wpłacili czterej chętni. Do licytacji z przyczyn proceduralnych przystąpiły tylko trzy. Kwota postąpienia wynosiła 6 tys. 500 zł.

Gdy padło pytanie, kto da cenę wywoławczą, odezwał się Jarosław Hejmanowski, żarski przedsiębiorca, który w mieście prowadzi m.in. stację paliw, kantor i motel Leon przy ul. Piastowskiej.

– Proponuję kwotę 632 tys. 250 zł – powiedział. Komornik trzykrotnie powtórzył kwotę, nikt nie zareagował, tym samym kamienica została sprzedana.

Po licytacji rozmawiamy z nowym właścicielem.

– Zamierzam w kamienicę zainwestować. Chciałbym, żeby miała przeznaczenie użytkowo-mieszkalne. Trudno mówić, kiedy uda się przywrócić ją do stanu używalności. Najpierw muszę zapoznać się z dokumentacją i stanowiskiem konserwatora zabytków – mówił J. Hejmanowski.

Napisz komentarz »